Pułapka kryptowalutowa: jak nowe rosyjskie przepisy wesprą sankcje UE

  • Unia Europejska wprowadzi całkowity zakaz korzystania z rosyjskich platform kryptowalutowych od maja 2026 roku.
  • Plany Rosji dotyczące centralizacji rynku kryptowalut zwiększają ryzyko blokady aktywów użytkowników na zagranicznych giełdach.
  • Eksperci przedstawili możliwe konsekwencje dla rosyjskich kryptowalut.
Promo

Dwudziesty pakiet sankcji UE wprowadza sektorowy zakaz na wszystkie rosyjskie usługi kryptowalutowe. Od 24 maja 2026 roku każda transakcja z rosyjskimi dostawcami usług krypto oraz giełdami stanie się nielegalna dla uczestników rynku podlegających jurysdykcji UE.

Nowe sankcje pokrywają się z planami rosyjskich władz dotyczącymi centralizacji krajowego rynku krypto: projekt ustawy “O walucie cyfrowej i prawach cyfrowych” przewiduje obowiązkowe przechowywanie kryptowalut w depozytoriach oraz zakaz portfeli osobistych. Połączenie tych dwóch działań niesie poważne ryzyko dla rosyjskich inwestorów kryptowalutowych.

Redakcja BeInCrypto omówiła skutki nowych ograniczeń z ekspertami. Oto, jak nasi rozmówcy oceniają wpływ dwudziestego pakietu sankcji na rosyjski sektor krypto.

Sponsorowane
Sponsorowane

Czy każda kryptowaluta mająca kontakt z rosyjskim obiegiem stanie się teraz „brudna”?

Mikhail Uspensky, członek eksperckiej rady Dumy Państwowej ds. legislacyjnej regulacji kryptowalut uważa, że już de facto tak jest: duże platformy, głównie europejskie, odmawiają przyjmowania kryptowalut powiązanych z Rosją.

Jednak nie wszyscy eksperci podzielają tak kategoryczną ocenę. Daria Mitrokhina, czołowa prawniczka ds. projektów międzynarodowych w Right Side, precyzuje, że kryptowaluta używana wyłącznie przez rosyjskich obywateli lub niesankcjonowane platformy nie niesie tego samego ryzyka blokady, co aktywa przepuszczone przez platformy objęte sankcjami.

Według niej taka kryptowaluta nie jest uznawana za „brudną”, gdyż tym mianem określa się aktywa powiązane z przestępczością. Jednak wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem i podlega sankcjom, co jej zdaniem sprawi, że zagraniczne platformy i kraje będą jeszcze ostrożniej podchodzić do transakcji z Rosjanami.

Przypomnijmy, dwudziesty pakiet nakłada także sankcje na tych, którzy wspierają i ułatwiają obrót rosyjską kryptowalutą na arenie międzynarodowej.

Olga Ocheretyanaya, starsza specjalistka w praktyce regulacji i wydobycia kryptowalut w Right Side, zajmuje podobne stanowisko. Uważa, że sankcje UE skupione są na rosyjskich platformach i giełdach, konkretnych tokenach powiązanych z rosyjskim systemem finansowym oraz infrastrukturze do omijania sankcji. Nie oznacza to automatycznie, że każde aktywo będące własnością rosyjskiego rezydenta lub przechodzące przez rosyjski portfel staje się „brudne”.

Ostrzega jednak, że jeśli nowe regulacje w Rosji wejdą w życie w obecnym brzmieniu, nieuchronnie doprowadzi to do objęcia sankcjami wszystkich oficjalnie zarejestrowanych rosyjskich platform krypto, a portfele i kryptowaluty przez nie przechodzące zostaną oznaczone.

Sponsorowane
Sponsorowane

Czy można przestrzegać rosyjskiego prawa i jednocześnie uniknąć oznaczenia?

Współpraca z rosyjskimi platformami objętymi sankcjami z zamiarem wyprowadzenia kryptowalut na rynki międzynarodowe nie ma sensu — prawdopodobnie zakończy się blokadą, ostrzega Daria Mitrokhina. Jednak osoby fizyczne wciąż mogą wybierać inne platformy w ramach zgodności z prawem, omijając podmioty objęte sankcjami.

Czy władze zrezygnują z planów centralizacji rynku krypto?

Koncepcja wprowadzenia cyfrowych depozytoriów budzi konsternację i zdziwienie wśród dużej części uczestników rynku, wskazuje Mikhail Uspensky.

Jego zdaniem zamknięcie wewnętrznego obiegu za pomocą obowiązkowych licencjonowanych powierników to rosyjska innowacja, wynikająca z przyzwyczajenia do nakładania przepisów dotyczących papierów wartościowych na zdecentralizowaną księgę. Stanowisko UE powinno dodatkowo zaniepokoić autorów projektu ustawy:

Transakcje przez scentralizowanych powierników nieuchronnie, prędzej czy później, utworzą w blockchainie klastry lub huby łatwe do śledzenia i oznaczenia “czerwonym rosyjskim śladem”. Wyciek, włamanie, błąd lub inne ujawnienie danych powiązujących identyfikatory adresów z rosyjskim cyfrowym depozytorem wywoła problemy dla dziesiątek, a nawet setek uczciwych rosyjskich rezydentów chcących kupić krypto na legalnej giełdzie.

Prawnicy uważają jednak, że sankcje przyniosą odwrotny efekt. Główne cele Federacji Rosyjskiej to ograniczenie wpływów zewnętrznych na rynek, wzmocnienie rubla, rozwój własnych systemów płatniczych i zwiększenie niezależności od rynku międzynarodowego, zauważa Daria Mitrokhina:

Zaostrzenie sankcji raczej przyspieszy te działania, niż je spowolni, zgodnie z zasadą „zaostrzacie, to wychodzimy”. Teraz należy spodziewać się nacisku na rozliczenia z krajami przyjaznymi oraz wzrostu wewnętrznej kontroli.

Olga Ocheretyanaya zgadza się z tą oceną. Przeciwnie, sankcje popychają rosyjskie władze do budowy własnego zamkniętego obiegu z możliwością całkowitej izolacji zewnętrznych usług.

Tymczasem otwarte pozostaje pytanie, jak wewnątrz tego obiegu będzie “czyszczona” kryptowaluta oraz jak uzupełniana płynność.

Podkreśla także, że sankcje UE dotyczą wyłącznie podmiotów wewnątrz ich perymetru: europejskich dostawców i użytkowników. W rzeczywistości Rosja już dawno zbudowała kanały poprzez Azję, Bliski Wschód i inne przyjazne jurysdykcje, a kluczowe przepływy skierują się po prostu dalej do regionów, na które regulacje UE nie mają wpływu.

Plany rozliczeń transgranicznych z użyciem cyfrowego rubla

Tworzenie cyfrowego rubla pierwotnie nie miało służyć obchodzeniu sankcji, lecz stworzeniu własnego systemu płatniczego, przypomina Daria Mitrokhina.

Inicjatywa była skierowana na współpracę z neutralnymi i przyjaznymi krajami, ponieważ sankcje UE już dawno wykluczyły Rosję z pożądanego uczestnictwa na tym rynku.

Nowy pakiet sankcji prawdopodobnie nie wpłynie na plany wdrożenia cyfrowego rubla, lecz zmusi do rewizji jego zasięgu terytorialnego oraz procedur operacyjnych. Plany będą musiały zostać dostosowane, a nie zarzucone.

Według Olgi Ocheretyanaya problem dotyczy nie tyle zakazu udziału w budowie niezbędnej infrastruktury dla cyfrowego rubla na mocy sankcji UE, ile raczej potrzeby osiągnięcia podstawowego porozumienia wśród państw BRICS o wykorzystywaniu tego instrumentu w rozliczeniach wzajemnych.

Chcesz uzyskać dostęp do wiedzy ekspertów? Subskrybuj nasz 
kanał Telegram, aby otrzymywać sygnały tradingowe i wiadomości z rynku oraz rozmawiać z naszym analitykiem. Bądź o krok przed rynkiem każdego dnia!


Aby przeczytać najnowsze analizy rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane