Bitcoin btc
$ usd
News

„Wielkie oszustwo bitcoinowe” w TVP1

4 mins
Aktualizacja Robert Kozłowski

W SKRÓCIE

  • „Wielkie oszustwo bitcoinowe" to film dokumentalny, który można było obejrzeć wczorajszego wieczoru w publicznej telewizji TVP.
  • Sprawa Optiomentu, która przedstawiana jest w dokumencie, opisuje szwindel, w którym oszukanych zostało przeszło 10 000 inwestorów z różnych krajów.
  • Przez ostatnie 5 lat rynek kryptowalut odnotował jednak afery na dużo większą skalę, jak na przykład upadku stablecoina TerraUSD
  • promo

Bitcoin to młody fenomen – technologia internetowa, która ma przełamać schematy. W ten sposób opisywane jest cyfrowe złoto w filmie dokumentalnym, który można było obejrzeć wczorajszego wieczoru w publicznej telewizji.

Głównym motywem dokumenty emitowanego w TVP1 jest historia łatwowiernych 10 000 inwestorów pochodzących między innymi z Austrii, Niemczech, Szwajcarii oraz Polski, którzy stracili Bitcoiny o wartości około 100 milionów euro. W tamtym momencie była to równowartość 12 000 Bitcoinów. Czy dzisiaj, po kilku latach, sprawa ta byłaby tak samo głośna jak w 2018 roku?

Wyjątkowa okazja inwestycyjna – Optioment

Sprawa Optiomentu, którą próbuje się przedstawić w dokumencie „Wielkie oszustwo bitcoinowe” dotyczy ogromnego szwindlu na setki milionów euro. Kradzież kilkunastu tysięcy Bitcoinów okazał się jednym z największych skandali związanych z kryptowalutami w Europie przed 2020 rokiem. Całą akcję nagłośniono za sprawą dziennikarzy śledczych dziennika “Die Presse”.

Platforma kusiła ludzi niewyobrażalnymi zwrotami pieniedzy w zamian za inwestycję w Bitcoina. We Wrześniu 2017 roku inwestorzy mogli liczyć na zwrot 4% tygodniowo blokując środki na dwuletni okres inwestycji. Cały precedens był odwzorowaniem popularnego schematu MLM. Nagabywanie kolejnych użytkowników sprawiało, że część środków jako nagroda trafiała bezpośrednio do portfela pozyskującego nowych klientów.

Kalkulator do liczenia wynagrodzenia w piramidzie finansowej Optioment / Źródło: www.youtube.com

W okresie, gdy Optioment dynamicznie się rozwijał, jego przedstawiciele postanowili organizować wydarzenia lokalne, na których często pojawiały się setki zainteresowanych osób. To z pewnością również wpłynęło na zwiększone zainteresowanie zarabianiem pieniędzy w ten sposób.

Dzięki systemowi prowizji inwestorzy starali zwerbować do projektu jak najwięcej osób. W listopadzie 2017 roku platforma przestała jednak funkcjonować zgodnie z założeniami. W rezultacie wszyscy, około 10 000 osób, stało się ofiarą kradzieży w białych rękawiczkach. Jeden z inwestorów opowiedział o momencie, w którym zorientował się o szwindlu:

“Oczywiście byliśmy przerażeni. Zadzwoniłem i zapytałem co się dzieje. Strona nie działa i niema wypłat. Mój opiekun inwestycyjny zawsze mi mówił: nie martw się o stronę, tak po prostu jest.”

Ślad po 12 000 Bitcoinach zaginął. Przedstawiciele platformy określili się jako ofiary i odrzucili wszelkie oskarżenia. Do dziś sprawa nie znalazła swojego rozwiązania. Jeden z podejrzanych wyjechał natomiast na chwilę przed upadkiem platformy Optioment na wieczną podróż służbową do Turcji, z której nigdy nie wrócił.

Negatywnie o Bitcoinie

Film dokumentalny o sprawie Optioment sugeruje, że kradzież Bitcoina i związana z nią afera wynika z technologii samego Bitcoina, który jest traktowany jako nowoczesne cyfrowe aktywo. Faktem jest, że oszustwo Optiomentu nie jest powiązane z samą technologią BTC, a raczej z działaniami oszustów. W całkowicie nielegalny sposób nadużywali zaufania inwestorów. Technologia oparta o kryptografię nie stanowi w tym wypadku żadnej bazy tego oszustwa.

W rzeczywistości, Optioment był piramidą finansową, w której środki inwestorów były wykorzystywane do wypłacania wcześniejszych uczestników, aż do momentu, gdy cały system się załamał. Była to tradycyjna forma oszustwa finansowego, której celem było wyłudzenie pieniędzy od naiwnych inwestorów.

Istnieje niestety duże prawdopodobieństwo, że osoby nie związane ze światem kryptowalut potraktują ten dokument jako lekcja “w co nie należy inwestować”. Sytuacja ta z pewnością nie sprawi, że adopcja cyfrowych aktywów będzie postępować szybciej i na szerszą skalę. Biorąc jednak pod uwagę ostatnie parę lat, bez problemu można przywołać inne afery, w których sumarycznie ginęło sporo więcej pieniędzy.

Najgłośniejsze upadki 2022

Od sprawy Optiomentu minęło już prawie 5 lat. Przez ten czas rynek kryptowalut rozwinął się w ogromny sposób. Przez ten czas zaobserowaliśmy wzrost ilości dostępnych kryptowalut, ale również wzrost ich akceptacji w wielu krajach. Wzrost ten był napędzany również przez rozwój innowacyjnych projektów blockchainowych, takich jak DeFi (Decentralized Finance) oraz NFT (Non-Fungible Tokens). Ponadto, coraz więcej firm i instytucji finansowych zaczęło eksplorować możliwości technologii blockchain, próbując wdroży swoje unikalne produkty finansowe.

Niestety od tamtego czasu niezmienna pozostała jedna, niesamowicie istotna kwestia. Chodzi mianowicie o bezpieczeństwo użytkowników, które niejednokrotnie zostało wystawione na próbę. Ogromna ilość oszustw, scamów oraz hacków powoduje, że kryptowaluty wciąż próbują być uregulowane, lub w niektórych przypadkach, całkowicie zakazane.

Przywołać można tutaj niegdyś jedną z największych kryptowalut – projekt stablecoina Terra USD. Rok temu, algorytmiczny stablecoin TerraUSD (UST), stracił nieoczekiwanie swój peg do dolara amerykańskiego. W rezultacie, cały ekosystem w ciągu zaledwie paru godzin runął. Wiele dziesiątek miliardów poszło z dymem, a niezliczeni inwestorzy zostali z pustymi kieszeniami. To zdecydowanie jedna z najsmutniejszych historii branży krypto.

Upadek ten był naprawdę ekstremalny. Była to bowiem jedna z największych kryptowalut na rynku. Tuż przed tym, jak zawaliła się jak domek z kart, LUNA plasowała się na miejscu 5 największych kryptowalut pomijając stablecoiny takie jak USDT i USDC.

Zbudowane przez Ari10. Możliwość płatności BLIK
Zbudowane przez Ari10. Możliwość płatności BLIK

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane