Wróć

Te kryptowaluty będzie pompował Trump? Analityk podaje konkretne nazwy

sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Dominik Juraszek

31 sierpień 2025 11:50 CET
Zaufany
  • Donald Trump to zdecydowanie polityk przychylny rynkowi kryptowalut, a jego jedna wypowiedź potrafi wstrząsnąć całym rynkiem.
  • Piotr Ostapowicz, znany kryptoanalityk, w swoim filmie poruszył temat beneficjentów takiego stanu rzeczy.
  • Wskazał konkretne altcoiny, przywołał raport Białego Domu i podkreślił znaczenie fundamentów, które budują wartość rynku w długim terminie.
Promo

Donald Trump to zdecydowanie polityk przychylny rynkowi kryptowalut, a jego jedna wypowiedź potrafi wstrząsnąć całym rynkiem. Piotr Ostapowicz, znany krypto analityk, w swoim filmie poruszył temat beneficjentów takiego stanu rzeczy. Wskazał konkretne altcoiny, przywołał raport Białego Domu i podkreślił znaczenie fundamentów, które budują wartość rynku w długim terminie.

Bitcoin wystrzelił, Solana wystrzeliła, Ethereum przygotowuje się do startu. Jakie jeszcze kryptowaluty mogą zyskać dzięki Donaldowi Trumpowi?

Donald Trump i kryptowaluty – nierozłączna para

Donald Trump, jako prezydent USA, może mieć wpływ absolutnie na wszystko. Dlatego jego pro-kryptowalutowe podejście, już w trakcie wyborów, miało być zbawienne dla naszej społeczności. Jak się okazało – słusznie. Donald Trump od samego początku kadencji wspiera całą branżę, a kryptowaluty dzięki temu stały się ważnym elementem amerykańskiej gospodarki.

Sponsored
Sponsored

Wpływ Donalda Trumpa na rynek kryptowalut jest widoczny już dziś, bo kilka projektów zdążyło skorzystać na jego narracji. Najlepszym przykładem jest Bitcoin, który umacniał się po uznaniu kryptowalut za wpływowe aktywo sektora finansowego. Drugim przypadkiem jest Solana, która zyskała dzięki ogromnej popularności tokena $TRUMP stworzonego właśnie na tym blockchainie.

Ostapowicz przypomina, że już na początku swojej kadencji Trump jasno deklarował wsparcie dla projektów „Made in America”. To oznacza, że amerykańskie kryptowaluty mogą liczyć na szczególną uwagę i potencjalne wsparcie polityczne. Ekspert wskazał, że przykłady takie jak CRO czy Pyth Network pokazały, jak szybko rynek potrafi reagować na tego typu narracje. Projekty, które wcześniej nie wyróżniały się mocno na tle konkurencji, w krótkim czasie zanotowały wielokrotne wzrosty.

Które kryptowaluty może spompować Trump?

Ostapowicz powołuje się na raport Białego Domu, gdzie znalazła się lista projektów mogących odegrać ważną rolę w przyszłości. Wśród nich wymienił m.in. Hederę, Solanę oraz Chainlink, które już dziś są implementowane w rozwiązaniach korporacyjnych. W jego opinii mogą dobrze odnaleźć się w otoczeniu regulacyjnym budowanym przez USA.

Kryptowaluty wymienione w raporcie USA. Źródło: youtube.com

Choć analityk przyznaje, że krótkoterminowe wzrosty, czyli tzw. „pompy”, są trudne do przewidzenia i często wynikają bardziej ze szczęścia niż ze strategii, to w dłuższej perspektywie sytuacja wygląda inaczej. Ostapowicz podkreśla, że fundamentem wartości są regulacje, adopcja i efekt sieciowy.

Właśnie dlatego sam skupia swoją uwagę na projektach Layer 1 (L1), takich jak Ethereum, Solana czy BNB. Tego typu projekty, jego zdaniem, mają szansę pozostać liderami nawet przez kolejne 10 lat. Wskazuje także na przykład BlackRock, największej instytucji finansowej świata, która rozpoczęła tokenizację aktywów właśnie na blockchainach L1. To jego zdaniem jasny sygnał, że przyszłość należy do tych rozwiązań.

Ekspert zaznacza, że choć narracje związane z Trumpem mogą chwilowo podbijać kursy, to prawdziwy potencjał leży w kryptowalutach budowanych na solidnych podstawach i wykorzystywanych przez korporacje oraz instytucje finansowe.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.