Bitcoin ponownie znalazł się pod presją, a coraz więcej analityków mówi wprost o rozpoczętej bessie. Benjamin Cowen tłumaczy, dlaczego obecne spadki nie są przypadkowe i czemu Bitcoin może dalej tracić na wartości. Jego zdaniem rynek wszedł w klasyczną fazę cyklu.
Sytuacja wygląda znajomo dla osób, które pamiętają poprzednie cykle kryptowalutowe.
SponsoredBitcoin w bessie od października 2025 roku
Benjamin Cowen w swoim najnowszym materiale jasno określa punkt zwrotny. Jego zdaniem Bitcoin wszedł w bessę już w październiku 2025. Wtedy rynek zakończył fazę wzrostową i przeszedł w trend spadkowy. Cowen podkreśla, że taki schemat powtarza się cyklicznie:
“Dlaczego cena Bitcoina spada? Ponieważ jesteśmy w bessie i moim zdaniem spadki będą kontynuowane. Bitcoin prawdopodobnie jest już w bessie od października. Większość bess Bitcoina trwa około jednego roku. […] Moim zdaniem spadki będą trwały, bo cykl się skończył, a rynek przeszedł z hossy do bessy po szczycie cyklu. […] Bitcoin będzie prawdopodobnie dalej spadał.”
Po tej wypowiedzi Cowen skupia się na danych historycznych. Obecny cykl był piątym w historii Bitcoina. Trwał dokładnie 162 dni od dna do szczytu. To niemal identyczny wynik jak w poprzednich cyklach.
Dodatkowo analityk zwraca uwagę, że dwa wcześniejsze cykle miały bardzo podobną długość. Jeden trwał 159 dni, a inny 168 dni. Rynek nie zachował się więc wyjątkowo. To podważa narrację, że „tym razem jest inaczej”.
Dlaczego cykl Bitcoina się zakończył
Cowen tłumaczy, że zakończenie cyklu nie wymaga euforii. W tym przypadku szczyt pojawił się na apatii rynku. Brakowało masowego FOMO inwestorów detalicznych. To ważna różnica względem lat 2017 i 2021.
Podobna sytuacja wydarzyła się tylko raz wcześniej. Był to rok 2019, gdy Bitcoin zakończył wzrosty bez euforii. Spadki były wtedy wolniejsze, ale długotrwałe. Cowen nazywa to kapitulacją opartą na czasie.
Sponsored SponsoredWarto zadać pytanie: czy brak rajdu altcoinów oznacza, że hossa trwała krócej? Zdaniem Cowena nie ma takiej zależności. Rynek nie musi spełniać wszystkich oczekiwań inwestorów. Cykl kończy się wtedy, gdy kończy się impuls wzrostowy.
Dlatego Bitcoin może spadać stopniowo. Nie musi dojść do gwałtownego krachu. Taki scenariusz jest trudniejszy psychologicznie dla inwestorów. Straty pojawiają się wolniej, ale są długotrwałe.
Globalna płynność i presja makroekonomiczna
Kolejnym kluczowym argumentem Cowena jest globalna płynność netto. Analityk analizuje bilanse banków centralnych. Uwzględnia Fed, Bank Japonii, Chiny, Wielką Brytanię oraz ECB. Następnie odejmuje odwrotne repo i konto TGA.
Wynik tej analizy jest jasny. Globalna płynność spada po długim okresie kurczenia. To oznacza mniej kapitału na ryzykowne aktywa. Kryptowaluty reagują na to wyjątkowo mocno.
SponsoredCowen przypomina sytuację z 2019 roku. Wtedy akcje rosły, a krypto spadało. Powód był ten sam: niska płynność. Obecnie indeksy giełdowe znów znajdują się blisko ATH. Bitcoin zachowuje się odwrotnie.
Dodatkowo analityk zwraca uwagę na metale szlachetne. Złoto rośnie parabolicznie, co świadczy o ucieczce kapitału w bezpieczne aktywa. Jednak korekta złota może uderzyć w kryptowaluty jeszcze mocniej. Historyczna korelacja pokazuje, że spadek złota o 1% oznacza spadek BTC nawet o 6%.
Jak długo może potrwać bessa na Bitcoinie
Cowen próbuje oszacować czas trwania bessy. W tym celu porównuje obecną sytuację z zachowaniem spółki MicroStrategy. Od szczytu w lutym 2021 do dna minęło 98 tygodni. Był to długi i wyczerpujący okres spadków.
Jeśli historia się powtórzy, analogiczny okres liczy się od października 2025. To oznacza potencjalne dno w październiku 2026. Taki scenariusz wpisuje się w roczną bessę Bitcoina. Cowen zaznacza, że to nie prognoza ceny, lecz czasu.
Co to oznacza dla początkującego inwestora? Przede wszystkim konieczność cierpliwości. Rynek nie nagradza pośpiechu w fazie bessy. Warto zrozumieć kontekst cykli.
Dla lepszego obrazu Cowen podkreśla kilka kluczowych czynników:
- cykl wzrostowy zakończył się w Q4 2025,
- globalna płynność pozostaje niska,
- top pojawił się na apatii, nie euforii,
- historia sugeruje długą bessę.
Czy Bitcoin ma jeszcze szanse na wzrosty w krótkim terminie? Cowen odpowiada ostrożnie. Odbicia są możliwe, ale trend pozostaje spadkowy. Rynek potrzebuje czasu na reset.
W długim terminie analityk nie neguje potencjału Bitcoina. Jednak obecny etap cyklu sprzyja defensywnemu podejściu. Zrozumienie fazy rynku pomaga uniknąć emocjonalnych decyzji. To jedna z najważniejszych lekcji płynących z jego analizy.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.