Richard Teng, współdyrektor generalny Binance, powiedział we wtorek, że sprawa konfiskaty dotycząca irańskich pieniędzy nie została wniesiona przeciwko giełdzie i nie zarzuca jej żadnych nieprawidłowości.
Prokuratorzy z Manhattanu wszczęli sprawę w poniedziałek. Chcą przejąć około 61 mln USD w kryptowalutach, które, jak twierdzą, pochodzą z nielegalnej sprzedaży objętej sankcjami irańskiej ropy.
Co zarzuca skarga DOJ
Departament Sprawiedliwości USA (DOJ) twierdzi, że dwie chińskie firmy, Blessed Trust i Hexa Whale, używały kont na Binance do prania pieniędzy z ropy. BeInCrypto poinformowało o skardze konfiskacyjnej w poniedziałek.
Blessed Trust przedstawia się jako firma zarządzająca majątkiem, a Hexa Whale jako broker towarowy. Prokuratorzy twierdzą, że grupa portfeli o nazwie Entity A przesłała ponad 1,5 mld USD pieniędzy z irańskiej ropy.
Część środków trafiła do Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej Iranu (IRGC), czyli formacji wojskowej uznanej przez USA za organizację terrorystyczną – wynika ze skargi.
Zastępca prokuratora USA Sean Buckley ogłosił działania. Binance nie jest wymienione jako oskarżony. Skarga o konfiskatę cywilną to jedynie zarzut, dopóki sąd nie wyda wyroku.
Co powiedziało Binance
Teng podkreślił, że Binance nie toleruje naruszeń sankcji i nie pozwala na transakcje z osobami objętymi sankcjami.
Wyjaśnił, że giełda współpracuje z organami ścigania od czasu pojawienia się pierwszych sygnałów kilka miesięcy temu. Dodał, że Binance zamraża konta, gdzie wykrywa ryzyko przestępczego finansowania.
„Jeśli próbujesz wykorzystać naszą branżę do omijania prawa, znajdziemy cię, zamrozimy ci środki i przekażemy władzom.”
W marcu Teng nazwał zarzuty Senatu USA dotyczące irańskiego prania pieniędzy fałszywymi i zniesławiającymi. Giełda przyznała się do naruszenia amerykańskich sankcji w 2023 roku i zapłaciła 4,3 mld USD kary.
Sprawą zajmuje się Sąd Okręgowy Południowego Dystryktu Nowego Jorku. Sędzia zdecyduje, czy środki zostaną przejęte.









