EXCLUSIVE Recesja? Raczej nie! Profesor twierdzi, że spadki są psychologiczne, nie ekonomiczne

6 października 2022, 15:00
Tłumaczenie Jakub Dziadkowiec
6 października 2022, 15:00
W SKRÓCIE
  • Profesor ekonomii powiedział, że recesja może być stanem umysłu, a nie rzeczywistą sytuacją ekonomiczną.
  • Laurence Kotlikoff twierdzi, że dane nie pokazują, że jesteśmy w recesji.
  • Oto jak myśleć inaczej o tej sytuacji.
  • promo

Recesja? Nie ma dowodów na to, że jesteśmy w recesji, lub nawet blisko, mówi Laurence Kotlikoff.

Kotlikoff jest profesorem ekonomii na Boston University. Twierdzi, że recesja może być sposobem, w jaki patrzymy na rzeczywistość. Powiedział niedawno, że podczas niekorzystnych wydarzeń gospodarczych ludzie czują się może biedniejsi. Powodem jest to, co czytają i słyszą w mediach – nawet jeśli w ich życiu nic się nie zmieniło.

“Nie sądzę, że jesteśmy teraz w recesji, ani że byliśmy przez ostatnie sześć miesięcy, ponieważ bezrobocie jest nadal bardzo niskie. Jeśli spojrzeć na fakty, nie ma dowodów na recesję. A jednak wszyscy w gazetach piszą o recesji. Złe wiadomości się dobrze sprzedają.”

Kotlikoff twierdzi, że jeśli pewne agencje informacyjne mówią o recesji, to każda inna organizacja informacyjna czuje się zmuszona, aby również o niej mówić.

Kotlikoff powiedział, że badania akademickie pokazują, że w przeszłości spadek cen domów prowadził do spadku zagregowanych wydatków konsumentów. To dlatego, że ludzie czuli się biedni na papierze. Ale czy tak było w rzeczywistości?

Psychologia ma kolosalne znaczenie, ponieważ ludzie nie są ekonomistami. Nie są szkoleni do myślenia w sposób, w jaki ja byłem szkolony. Tak więc, mylą się. Słuchają tego, co mówią inni ludzie. A ci inni ludzie również skupiają się na niewłaściwych rzeczach!”

Recesja? Sami się w nią wpędzamy

Kotlikoff mówi, że ludzie dyskutują o tym, jak wysokie są stopy procentowe i jak wysoka jest inflacja. Jednak nie dyskutują o tym, jak realne raty kredytów spadły bądź wzrosły:

“Ludzie o tym nie rozmawiają. Mówią, że ceny domów spadają. Ale czy coś się zmieniło? Czy twój dom się rozpadł? Czy ostatniej nocy spałeś w tym samym pokoju? I czy coś naprawdę zmieniło się w twoim życiu pod względem finansowym? Nie!”

Profesor twierdzi, że ludzie źle postrzegają faktyczną rzeczywistość gospodarczą. “Jestem pracodawcą i mam wielu pracowników. Uważam, że sprawy nie są takie złe. Ale ty myślisz, że sprawy są naprawdę złe, bo pisze o tym prasa. I myślisz, że wejdziemy w recesję. Boisz się, więc zaczynasz zwalniać swoich pracowników. Ale twoi pracownicy są moimi klientami. Więc i ja zaczynam zwalniać swoich pracowników! Pod koniec miesiąca, jeśli twoi klienci się nie pojawią, nie będę mógł zapłacić moim pracownikom! Więc zwalniam ich, a oni są twoimi klientami!”.

Kotlikoff mówi, że ten przykład wyraźnie pokazuje, jak recesja może stać się samospełniającą się przepowiednią.

“Jeśli oboje wierzymy w coś, co nie jest prawdą, czynimy to realne poprzez nasze działania.”

Co powoduje recesję?

Kotlikoff często mówi o tym, co spowodowało ostatnią recesję i jak możemy zapobiec jej powtórzeniu. “Nic, co powiedzieli na temat recesji, nie jest poparte danymi. Rzeczywiście, prawie wszystko, co mówili, że było prawdą, okazało się nieprawdą”.

W artykule Kotlikoffa, zatytułowanym The Big Con, mówi on, że przyczyną ostatniej recesji było nabranie się ludzi na to, że mamy recesję. “Przekonaliśmy siebie, że mamy te wszystkie problemy, które w rzeczywistości nie istniały. Tu właśnie wkracza psychologia – sami siebie nakręciliśmy jako kraj. Wpędziliśmy się w recesję. I od wielu miesięcy próbujemy to powtórzyć i tym razem. Co więcej, inne kraje na całym świecie też to robią. Może znów uda nam się wmówić sobie kolejną wielką recesję”.

Kotlikoff mówi, że wielka recesja w rzeczywistości nie była nawet tak wielka. “Mieliśmy tylko trzyprocentowy spadek produkcji. Jest to więc samospełniająca się przepowiednia”.

Recesja i makroekonomia

Czynniki makroekonomiczne

Ekonomista powiedział również, że Fed dał się przekonać, że musi drastycznie podnieść stopy. “Ale to co naprawdę dzieje się z inflacją jest po stronie podaży”.

Dr Kotlikoff przytacza COVID-19, wojnę na Ukrainie i zakłócenia w chińskiej produkcji jako rzeczy, które podniosły ceny. Mówi jednak, że te wzrosty cen są tymczasowe:

“Teraz mamy bardzo wysoką inflację i ludzie oczekują takiego stanu rzeczy. Więc to jest już ustalone w oczekiwaniach ludzi. Przedsiębiorstwa mówią dobrze, widzę, że ceny idą w górę. Muszę podnieść płace moich pracowników. Dlatego muszę podnieść swoje ceny.”

Kotlikoff sugeruje, że firmy powinny spróbować pomóc pracownikom, przez czasowe obniżenie swoich zysków. “Przekonajmy wszystkich zbiorowo, aby w mniejszym stopniu podnosić ceny. Każdy z nas podnosi ceny, ponieważ myślimy, że inni ludzie to robią. Każdy z nas podnosi płace ponieważ myślimy, że inni ludzie podnoszą ceny. Zmieńmy więc wspólnie psychologię i skoordynujmy działania na rzecz niższego poziomu inflacji. Nie koordynujmy działań w sprawie recesji. Jeśli wszyscy wierzymy w recesję, to wszyscy ją wywołamy. Przypomina mi to dylemat więźniów z Klasycznej Teorii Gier – wszystkim nam jest lepiej, jeśli wszyscy ponosimy trochę strat”.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.