EXCLUSIVE Kraje Ameryki Łacińskiej adoptują Bitcoina. Dlaczego?

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • Niedawno Salwador jako pierwszy kraj na świecie zaakceptował BTC jako prawny środek płatniczy.

  • W jego ślady zamierza pójść więcej krajów Ameryki Łacińskiej.

  • Dlaczego kraje Ameryki Łacińskiej mają inne stanowisko w sprawie kryptowalut niż mocne gospodarki?

  • promo

    Jak to wpłynie na świat kryptowalut? Traderzy dzielą się opinią z kryptowalutową społecznością na Telegramie

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

Zarówno Salwador jak i Paragwaj zasygnalizowały swoje pro-bitcoinowe zamiary. Ten pierwszy kraj nawet nie tyle je zasygnalizował, co wprowadził w życie.

Na tym jednak nie koniec. Podobne intencje mają też inne latynoskie kraje. Wśród nich znajdują się Brazylia, Panama, Meksyk czy Argentyna.

Salwador adoptuje Bitcoina

Prezydent Salwadoru, Nayib Bukele, podczas konferencji Bitcoin 2021 zrobił coś, czego nie spodziewał się chyba nikt. W nagranym wcześniej wideo zapowiedział, że przedstawi projekt ustawy do kongresu. Jego celem miało być formalne przyjęcie Bitcoina jako prawnego środka płatniczego.

Niedługo później prezydent dodał, że zamierza stworzyć ze swojego kraju raj dla bitcoinerów. Według jego projektu, BTC miałby nie być obarczony podatkiem od zysków kapitałowych. Co więcej osoby inwestujące swoje monety w Salwadorze miałyby prawo do natychmiastowej stałej rezydentury.

Na realizację tego planu nie musieliśmy długo czekać. Zaledwie kilka dni później informowaliśmy, że Slawador stał się pierwszym krajem, który oficjalnie zaakceptował BTC jako formę płatności. W jego ślad postanowiły też pójść inne kraje z regionu. Wśród nich znalazły się inne, równie biedne gospodarki krajów takich, jak Brazylia, Panama, Meksyk czy Argentyna. Zastanówmy się więc, dlaczego kraje Ameryki Łacińskiej mają zupełnie inne stanowisko niż np. rząd Chin czy przedstawiciele holenderskich władz?

Drukowanie dolara nie pomaga biedniejszym krajom

Jednym z powodów pro-bitcoinowej postawy Salwadoru jest polityka Fedu. Rezerwa Federalna w ciągu ostatniego roku rozgrzewa drukarki do czerwoności. W artykule Forbesa możemy przeczytać:

Amerykańska Rezerwa Federalna drastycznie zwiększyła podaż dolarów amerykańskich w obiegu, mierzoną zasobem pieniądza M2, z 15,35 bln dolarów w lutym 2020 r. do 20,26 bln dolarów w maju 2021 r. Jest to wzrost o 32 procent, bezprecedensowy we współczesnej historii Stanów Zjednoczonych w czasie pokoju.

Drukowanie pieniędzy pomogło złagodzić skutki gospodarcze. Niestety… tylko w USA. Kraje takie, jak Salwador, z powodu inflacji w USA zaczęły tracić siłę nabywczą.

Fed póki co nie wykazuje żadnych oznak złagodzenia swojej polityki. Wręcz przeciwnie, cały czas ogłasza coraz to nowsze i większe środki stymulujące. Bukele, poprzez formalną akceptację, ma nadzieję ustabilizować gospodarkę Salwadoru. Jego zdaniem w takich okolicznościach konieczne staje się dopuszczenie do obiegu niezależnej od kontroli banku centralnego, prywatnej cyfrowej waluty.

Głównym motywem prezydenta Salwadoru jest jednak poprawa dobrobytu gospodarczego i integracji finansowej w kraju, gdzie 70% ludzi nie ma dostępu do bankowości i możliwości zaciągania kredytów.

20% PKB Salwadoru pochodzi z pieniędzy wysyłanych do domu przez migrantów. Powoduje to dodatkowe trudności związane z opłatami za przelewy międzynarodowe i niewydolnością systemu. Przesłanie takich środków może bowiem czasem trwać nawet kilka dni.

Ameryka Łacińska ma najwięcej użytkowników kryptowalut

Statista jeszcze w czerwcu 2019 roku opublikowała badanie, które pokazało liczbę globalnych użytkowników kryptowalut. Interesujące było to, że niektóre z najbardziej “rozwiniętych” krajów, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia i Francja, znalazły się na dole listy.

To właśnie Ameryka Łacińska jest regionem, w którym jest najwięcej użytkowników kryptowalut na świecie. W pierwszej dziesiątce krypto krajów znalazły się Brazylia, Kolumbia, Argentyna, Meksyk i Chile.

źródło: Statista

Inne badanie przeprowadzone przez Morning Consult wykazało, że aż 21 procent Latynosów wie “dużo o Bitcoinie”. Co ciekawe ankieta ta została przeprowadzona jeszcze w 2014 roku. Kto z nas słyszał wtedy o cyfrowych walutach?

Biorąc to wszystko pod uwagę, nasuwa się pytanie: dlaczego Ameryka Łacińska ma najwięcej użytkowników i dlaczego kraje z tego regionu dążą do powszechnej akceptacji Bitcoina?

Dlaczego latynoskie kraje chcą adopcji kryptowalut?

Niestabilność gospodarcza i finansowa

Ludzie w Ameryce Łacińskiej zazwyczaj używają kryptowalut, aby chronić swoje majątki. Wiele krajów z tego regionu świata doświadcza problemów gospodarczych. Ich stopy inflacji szybują w górę w parabolicznym tempie, sprawiając, że majątki obywateli stają się warte coraz mniej.

To właśnie rosnąca inflacja i brak wiary rządu sprawiają, że kraje te zwracają się w kierunku cyfrowych akrtwów. Przechowywanie pieniędzy na blockchainie pomaga ludziom utrzymać ich wartość.

Bez względu na to, jak będzie radziła sobie gospodarka kraju, przechowując wartość w czymś, co nie jest skupione w granicach danego kraju, pozwala poczuć się ludziom dużo pewniej. Pomimo nieodłącznego ryzyka i zmienności kryptowalut, wciąż jest to lepsza opcja niż trzymanie się zdewaluowanych, narodowych walut, którymi czasami bardziej opłaca się palić w piecu, niż posługiwać na co dzień (patrz Wenezuela).

Nieubankowiona ludność

Według Światowego Banku, co najmniej 50 procent populacji Ameryki Łacińskiej nie ma dostępu do bankowości. To sprawia, że wielu ludzi nie ma jak chronić swoich pieniędzy. Chyba, że trzymając je w przysłowiowej skarpecie lub pod materacem.

Tak samo, tylko 113 milionów ludzi w Ameryce Łacińskiej ma dostęp do kart płatniczych. Z drugiej strony, Statista podaje, że 387,2 mln ludzi ma połączenie z Internetem. Wygląda więc na to, że ludzie mają większy dostęp do Internetu niż do konta bankowego. To właśnie dlatego ludzie chętnie sięgają po kryptowaluty. Jest to dla nich po prostu łatwiejsza opcja.

Przekazy pieniężne

Ze względu na trudne warunki gospodarcze i autorytarny reżim w wielu krajach, ludzie zaczynają emigrować do innych państw. Opuszczają swoje rodziny i wyjeżdżają za chlebem do państw z silniejszą walutą. Z tego powstaje kolejny problem. Muszą oni wysyłać zarobione pieniądze, aby utrzymać swoich bliskich.

Usługi przekazów pieniężnych są zazwyczaj bardzo drogie i obarczone wysokimi prowizjami. Co więcej, w przypadku niewydolności systemu, przesłanie pieniędzy może trwać nawet kilka dni. I tutaj właśnie pojawiają się kryptowaluty. Cyfrowe aktywa pozwalają przeprowadzać szybkie i bezpieczne transakcje. Właśnie dlatego wiele osób z regionu Ameryki Łacińskiej przesyła fundusze do rodziny lub przyjaciół w innych krajach za pośrednictwem Bitcoina, kryptowalut czy po prostu technologii Blockchain.

Przykładem może być tutaj relacja między Wenezuelą a Kolumbią. Ze względu na trudności gospodarcze Wenezueli i autorytarny reżim, setki tysięcy Wenezuelczyków uciekło do sąsiedniej Kolumbii. Niestety, nie wszystkim się to udaje. Jednak ci, którym udało się uciec, często wysyłają pieniądze do swoich rodzin za pomocą kryptowalut.

Aby ułatwić ten proces powstały nawet specjalne firmy. Na przykład start-up Valiu z Kolumbii stworzył zasilany blockchainem system przekazów pieniężnych, w którym wysłanie pieniędzy do Wenezueli zajmuje mniej niż godzinę. Dzięki technologii blockchain przekazy nie gubią się, ani nie są kradzione.

Młodsza populacja

Według Any González Barrera z Pew Research Center, powodem, dla którego Latynosi używają najwięcej kryptowalut, jest to, że populacja tamtego regionu składa się głównie z młodych ludzi:

Mamy wyniki z Pew Hispanic i Pew Internet pokazujące, że Latynosi mają tendencję do wyższego udziału w korzystaniu z technologii, szczególnie z technologii mobilnej. Jest tak, ponieważ Latynosi są młodsi niż inne grupy. Właśnie dlatego są bardziej skłonni do korzystania z technologii.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Share Article

Podróże, nurkowanie, kryptowaluty, blockchain, mining. Zwolennik idei decentralizacji. Na bieżąco z branżą kryptowalut od około 3 lat. Prywatnie HODLer BTC, ETH, LINK, BNB, DOT.

OBSERWUJ AUTORA