Kanga Exchange: Czy upadek FTX oznacza koniec scentralizowanych giełd?

18 listopada 2022, 13:30
Aktualizacja Bartosz Juraszek
18 listopada 2022, 13:32
W SKRÓCIE
  • Zarząd Kanga Exchage skomentował ostatnie wydarzenia rynkowe.
  • Brak regulacji jest dobry dla rynku - mówi Żeligowski.
  • Czy to koniec scentralizowanych giełd?
  • promo

Polska giełda Kanga Exchange, skomentowała, na prośbę Beincrypto, ostatnie wydarzenia związane z upadłością giełdy FTX i reakcji łańcuchowej innych powiązanych firm kryptowalutowych.

Głośny upadek imperium kryptowalutowego Sama-Bankmana Frieda (SBF), w tym giełdy kryptowalutowej FTX, wywołał bardzo silne przeceny głównych aktywów kryptowalutowych. Bitcoin znalazł się na dwuletnich minimach, a inwestorzy zaczęli w panice uciekać z rynku. Wydarzenie to podniosło ponownie dyskusję o regulacji rynku oraz stabilności ekosystemu scentralizowanych giełd kryptowalutowych. Czy rzeczywiście każdy podmiot, nawet największy, może być zagrożony upadkiem?

Problemy FTX rozlewają się po szerokim rynku

W dniu 11 listopada giełda kryptowalutowa FTX złożyła wniosek upadłościowy. Kilka dni wcześniej wyceniana była jednak na 32 miliardy dolarów, a majątek jej twórcy na 16 miliardów dolarów. Panika rozlała się po szerokim rynku, a użytkownicy innych dużych giełd również zaczęli obawiać się, że podzielą losy FTX.

/Powiązane artykuły

Więcej artykułów

Mowa między innymi o Crypto.com, która posiada bardzo podobny model finansowy do platformy Sama-Bankmana Frieda. O jej kłopotach świadczy między innymi fakt, że autorski token cronos (CRO) stracił 40% na wartości w przeciągu tygodnia.

Wszystko to sprawia, że jak bumerang powraca temat powszechnej regulacji rynku kryptowalutowego. W miejscu tym rodzi się jednak pytanie, czy regulacje byłyby w stanie uchronić FTX przed upadkiem?

Regulacje pewne, drobne, faktycznie mogą być pożyteczne, ale w naprawdę ograniczonym zakresie. Niemniej pokusa do tego, żeby rozszerzać te regulacje i czynić je coraz bardziej skomplikowanymi jest duża. Dlatego jeżeli miałbym wybrać co wolę: regulacje, czy bez regulacji, to wybrałbym tę drugą opcję.”

Skomentował podczas programu Kwadrans z Kangą dyrektor wykonawczy Kanga Exchange, Łukasz Żeligowski.

Żeligowski twierdzi, że na regulacjach zależy przede wszystkim największym graczom na scenie kryptowalutowej, gdyż ograniczają one konkurencyjność branży i utrudniają wejście na rynek oraz funkcjonowanie mniejszym platformom. Mocno regulowany rynek nie może sobie też pozwolić na upadek jego największych członków.

Brak regulacji jest plusem rynku kryptowalut

Zdaniem zarządu Kanga Exchange, brak regulacji na rynku kryptowalut jest pozytywnym zjawiskiem i pozwala na „samo-oczyszczanie” się branży. Upadek nawet największych projektów jest lepszy niż sztuczne podtrzymywanie przy życiu „trupa”, tak jak miało to miejsce w 2008 roku podczas kryzysu finansowego, czy też obecnie przy wielomiliardowych problemach banku Credit Suisse.

Świat kryptowalut nie zawiódł i pokazuje, że jest cały czas nieregulowany. Dzięki temu nie mamy sytuacji, że ktoś jest za duży, żeby upaść. Jest to zdrowa rzecz, że nawet duże projekty, takie jak LUNA czy FTX, kończą się. Musimy pamiętać, że w przypadku regulacji, wszyscy inni gracze musieliby utrzymywać trupa przy życiu

dodaje Żeligowski.

Duzi upadają, technologia jednak nie zawodzi. Obecny kryzys nie dotyczy technologii kryptowalutowej samej w sobie, tylko z nieodpowiedzialnym zachowaniem niektórych podmiotów, co wywołało powszechną panikę wśród uczestników rynku.

Im większa centralizacja giełd, tym silniejsze odejście od podstawowych idei bitcoina, który jest transparentnym systemem, który nie może być zablokowany. FTX okazał się być jego całkowitym przeciwieństwem, na co uwagę zwrócił m.in. wspierający kryptowaluty prezydent Salwadoru, Nayib Bukele.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.