Rezerwa Federalna powiększa swoje zasoby w rekordowym tempie, znacznie większym niż cokolwiek, co zaobserwowano podczas Wielkiej Recesji w 2008 roku.
Rezerwa Federalna skupuje aktywa, a jej bilans szybko rośnie, szczególnie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Obecnie Fed kupuje aktywa o wartości około 41 miliardów dolarów dziennie, a banki centralne na całym świecie podążają za jego przykładem.
SponsoredWedług jednego z analityków ekonomiczna konsekwencja tego jest dobrze znana: nadchodzi inflacja.
Szał zakupowy Fedu
Obecny skok w bilansie Fedu nie zwolnił od marca. W rzeczywistości ciągle przyśpiesza, a konsekwencjami może być inflacja w przeciwieństwie do tego, co widzieliśmy wcześniej. Tak napisał ostatnio Mati Greenspan (@MatiGreenspan), założyciel Quantum Economics.
Sytuacja jest tak niespotykana, że obecny bilans rośnie w tempie wielokrotnie szybszym niż to, co widzieliśmy podczas Wielkiej Recesji w 2008 roku.
Jak pokazano poniżej, szara strefa to ostatni kryzys. Od tego czasu w bilansie Fed obserwowano stały wzrost. To samo w sobie niepokoi, ale w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wzrost mocno przyśpieszył.

Jeśli jesteś zwolennikiem kryptowalut, to, co jest nie tak z tym obrazem, jest już prawdopodobnie oczywiste. Pod koniec marca BeInCrypto poinformowało, że Rezerwa Federalna drukuje około 60 milionów dolarów co minutę. Od tego czasu liczba ta nadal rośnie w związku z gwałtownymi zakupami Fedu i jego wieloma „bodźcami stymulującymi gospodarkę”.
Jednak pomimo tych obaw inflacja jeszcze nie nadeszła. Dolar jest w rzeczywistości silniejszy niż kiedykolwiek. Na razie prawdziwy kryzys wydaje się deflacyjny.
Inflacja czy deflacja?
SponsoredJak niedawno poinformował BeInCrypto, istnieje obawa, że w perspektywie krótkoterminowej nastąpi pogłębiająca się spirala deflacyjna. Ze względu na spadek cen globalnych spowodowany niskim popytem firmy walczą o utrzymanie rentowności. Niedawno widzieliśmy tego konsekwencje: globalne załamanie cen ropy.
Na razie większość ekonomistów nie martwi się inflacją. Jednak według niektórych powinni być zaniepokojeni. Okresy inflacji mogą często następować po deflacji, a wszystko zależy od tego, jak Fed zareaguje na obecny kryzys.
BeInCrypto skontaktował się z Matim Greenspanem, aby uzyskać komentarz na ten temat. Powiedział on, że w perspektywie krótkoterminowej nastąpi pogłębiająca się deflacja. Kiedy jednak sprawy zaczną „wracać do normy”, działania Fed prawdopodobnie będą katalizatorem poważnych problemów inflacyjnych.
„Podczas pandemii jesteśmy w okresie niskiego popytu na towary. Ale kiedy zaczniemy się ponownie przemieszczać i kupować rzeczy, utworzone pieniądze nie znikną”.
Czy więc szaleństwo zakupowe i drukowanie pieniędzy przez Fed doprowadzi do inflacji? W perspektywie krótkoterminowej prawdopodobnie nadal będą dominować obawy deflacyjne. Jednak to, co nastąpi później, może wstrząsnąć tym, jak wszyscy widzimy waluty fiducjarne.