Spadki cen i brak stabilności znów dominują na rynku kryptowalut. Dla jednych to powód do obaw, dla innych okazja inwestycyjna. Coraz więcej traderów podkreśla, że zmienność rynku kryptowalut może działać na korzyść aktywnych inwestorów. Polski trader Maciej Tomczyk zwraca uwagę, że obecnie aktywnie rozgrywa BTC i ETH, jednocześnie zwiększając pozycję w ONDO.
Obecna sytuacja rynkowa charakteryzuje się szybkim tempem zmian i dużą niepewnością. W takich warunkach rośnie znaczenie strategii opartych na analizie nastrojów i krótkoterminowych ruchów cen. Coraz więcej traderów podkreśla, że to właśnie teraz pojawiają się najlepsze okazje.
SponsoredZmienność rynku kryptowalut jako narzędzie polskiego tradera
Na platformie X głos w tej sprawie zabrał Maciej Tomczyk, aktywny trader i komentator rynku. W swojej wypowiedzi podkreślił, że brak stabilności i spadki to moment, w którym można „coś ugrać z rynku”.
Według niego zmienność rynku kryptowalut nie jest wrogiem inwestora. Wręcz przeciwnie, stanowi naturalne środowisko do budowania pozycji. Kluczowe są jednak czas, konsekwencja oraz zaangażowanie. Tomczyk w poście na X napisał:
„Brak stabilności i spadki to dobry czas by coś ugrać z rynku. Zmienność to w mojej opinii przyjaciel na nie wróg. Oczywiście potrzeba czau i zaangażowania.”
Tomczyk zaznacza, że aktywnie rozgrywa Bitcoina i Ethereum. Jednocześnie zwiększa ekspozycję na projekt Ondo. Taka strategia łączy największe aktywa rynku z tokenami powiązanymi z sektorem real-world assets. Polski trader dodał:
„Rozgrywam BTC, ETH i mnożę ONDO.”
Zmienność cenowa Bitcoina w ujęciu 24-godzinnym pokazuje szybkie reakcje rynku na dane makro i sentyment. Podobnie zachowuje się Ethereum, które często wzmacnia ruchy lidera rynku. Ondo natomiast cechuje się wyższą dynamiką, co przyciąga traderów szukających większych wahań.
W praktyce oznacza to, że inwestorzy aktywni mogą wykorzystywać krótkoterminowe ruchy. Warunkiem jest jednak jasno określony plan oraz kontrola ryzyka.
Nastroje rynku i indeks Fear & Greed
Drugim ważnym elementem obecnej sytuacji są nastroje inwestorów. Pomaga je ocenić Fear & Greed Index, który mierzy poziom strachu i chciwości na rynku. Niskie wartości indeksu często pojawiają się podczas spadków. W momencie pisania tekstu, wskaźnik strachu i chciwości dla kryptowalut wynosił 11, co plasuje go wciąż w strefie ekstremalnego strachu.
Historycznie momenty ekstremalnego strachu sprzyjały akumulacji, choć nie gwarantowały natychmiastowych zysków. Dlatego jak podkreśla polski trader, zmienność rynku kryptowalut wymaga cierpliwości oraz świadomości cykli rynkowych.
Gdy dominuje strach, płynność spada, a ruchy cen stają się gwałtowniejsze. To z kolei zwiększa liczbę okazji dla traderów krótkoterminowych. Inwestorzy długoterminowi zyskują natomiast lepsze poziomy wejścia.
Warto jednak pamiętać, że zmienność działa w obie strony. Brak planu może prowadzić do strat równie szybko, jak do zysków. Dlatego doświadczeni gracze podkreślają znaczenie zarządzania kapitałem.
Obecna sytuacja rynkowa pokazuje, że spadki nie muszą oznaczać strat, lecz mogą tworzyć nowe możliwości. Jak podkreśla polski trader Maciej Tomczyk, kluczem jest aktywne podejście, cierpliwość oraz konsekwencja w działaniu. Zmienność, zamiast budzić strach, może stać się narzędziem do budowania wyników – pod warunkiem jasnej strategii i kontroli ryzyka.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.