Wynik jest obliczany poprzez dodanie inflacji i bezrobocia. Zgodnie z badaniem wyższe wyniki wskazują na wyższą nędzę ekonomiczną.
'The U.S. is projected to see the worst reversal of fortune this year in a ranking of global economic misery, underscoring just how much havoc the pandemic has wrought.' https://t.co/7iIrIPBNZF pic.twitter.com/Ib8qGNKV9k
— Jesse Felder (@jessefelder) August 6, 2020
Złe, dobre i pogarszające się
SponsoredWiększość wyników pozostała raczej stabilna w ciągu ostatniego roku. Na przykład eksplodująca inflacja w krajach Ameryki Południowej sprawiła, że Wenezuela, Argentyna i Kolumbia znalazły się na pierwszych pięciu miejscach.
Silne gospodarki i stosunkowo niska inflacja w regionie Azji i Pacyfiku sprawiły, że kilka z tych krajów znalazło się wśród pięciu najsilniejszych. Tajlandia pozostaje najsilniejsza, a Singapur i Japonia zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
Jednak pod względem ogólnych zmian w rankingu Stany Zjednoczone zajęły pierwsze miejsce, przesuwając się z dziesięciu najmniej nędznych (50-te miejsce), na środek stawki, na 25-te miejsce. Gospodarka USA spadła aż o 25 miejsc.
Wzrost inflacji wynika w dużej mierze z masowych pakietów stymulacyjnych przyjętych przez Kongres. Wraz z wejściem do gospodarki USA aż 7 bilionów USD, znaczna presja inflacyjna prawdopodobnie czai się tuż za rogiem.
Wzrost wartości złota, srebra i Bitcoina spowodował exodus pieniędzy inwestorów i bonów skarbowych. Nawet zakupy Rezerwy Federalnej nie powstrzymały ucieczki z obligacji skarbowych.
Co więcej, wzrost bezrobocia był również spowodowany powszechnymi zamknięciem gospodarki w skutek kryzysu COVID-19. Wpływ był tak poważny, że sekretarz skarbu Steven Mnuchin zauważył, że USA mogą nie przetrwać kolejnego zamknięcia.
Jakieś pozytywne strony?
Z pozytywnych wieści wydaje się, że kryzys gospodarczy może słabnąć, ponieważ liczba bezrobotnych spadła poniżej oczekiwań. Nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadły o 249 000 do 1,19 miliona, podczas gdy liczba kontynuowanych wniosków wzrosła do 16,1 miliona w tygodniu kończącym się z dniem 25 lipca.
Statystyki dają promyk nadziei dla gospodarki USA w świetle wskaźnika nędzy. Redukcja liczby bezrobotnych może wskazywać na ożywienie, ponieważ gospodarka USA stara się wydostać z zastoju wywołanego koronawirusem.