Prezydent Donald Trump mianował Kevina Warsha swoim następcą na stanowisku prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed), co oznacza zmianę na czele najpotężniejszego banku centralnego na świecie w maju 2026 roku.
Nominacja pojawia się w trudnym momencie. Inflacja pozostaje sztywna, rynki są niespokojne, a kryptowaluty już znajdują się pod presją niepewności makro. Wybór przewodniczącego Fed ma teraz większe znaczenie niż kiedykolwiek od czasu pandemii.
Kim więc jest Kevin Warsh, czym różni się od Jerome’a Powella i co jego nominacja może oznaczać dla stóp procentowych i dla rynków kryptowalut w drugiej połowie 2026 roku?
SponsoredNastępca prezesa Fed – kim jest Kevin Warsh?
Kevin Warsh nie jest osobą z zewnątrz w Rezerwie Federalnej. Jego nominacja będzie wymagała potwierdzenia przez Senat. Niemniej rynki już reagują na sygnał polityczny stojący za tym wyborem.
Warsh pełnił funkcję gubernatora Fed w latach 2006-2011, stając się najmłodszym gubernatorem w historii tej instytucji.
Ściśle współpracował z ówczesnym przewodniczącym Benem Bernanke podczas globalnego kryzysu finansowego i reprezentował Fed na spotkaniach G20.
Po odejściu z Fed, Warsh przeniósł się do środowiska akademickiego i polityki. Obecnie jest starszym pracownikiem w Stanford’s Hoover Institution i częstym krytykiem nowoczesnej bankowości centralnej.
Historia polityki pieniężnej Warsha: Znany jastrząb inflacyjny
Historycznie rzecz biorąc, Warsh jest najlepiej opisywany jako jastrząb inflacyjny.
Podczas kryzysu z lat 2008-2009 wielokrotnie ostrzegał, że agresywne luzowanie może napędzić przyszłą inflację. Sprzeciwiał się rozszerzonemu luzowaniu ilościowemu i naciskał na zmniejszenie bilansu Fed, nawet gdy inflacja była niska. To stawia go w sprzeczności z podręcznikiem Fed po 2020 roku.
Jednak stanowisko Warsha ewoluowało. W ostatnich latach argumentował, że deregulacja i ograniczenia fiskalne mogą naturalnie obniżyć inflację. To umożliwia Fed obniżenie stóp procentowych bez ryzyka niestabilności cen. Tymczasem ta zmiana ma znaczenie w obecnym cyklu.
Sponsored SponsoredCzym Warsh różni się od obecnego prezesa Fed Jerome’a Powella?
Kontrast z Jerome Powellem jest ostry.
Powell przyjął nadzwyczajne bodźce podczas COVID i początkowo bagatelizował ryzyko inflacji w 2021 roku. To opóźnienie zmusiło później Fed do najbardziej agresywnego cyklu zacieśniania od dziesięcioleci.
Warsh otwarcie nazwał ten okres porażką polityki, argumentując, że Fed stracił wiarygodność, reagując zbyt późno.
Krytykuje również rozszerzający się mandat Fed. Warsh sprzeciwia się zaangażowaniu banku centralnego w politykę klimatyczną, kwestie społeczne i sygnalizację polityczną. Powell był bardziej otwarty na te inicjatywy.
Krótko mówiąc, Warsh preferuje węższy, bardziej tradycyjny Fed – skupiony wyłącznie na inflacji, zatrudnieniu i stabilności finansowej.
Co to oznacza dla stóp procentowych w 2026 roku?
Ostatnia decyzja Fed w tym tygodniu utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie 3,50%-3,75%, sygnalizując ostrożność po wielu cięciach w 2025 roku.
Rynki oczekują obecnie, że kolejna obniżka stóp nastąpi nie wcześniej niż w połowie 2026 roku. Niemniej jednak, nominacja Warsha komplikuje tę perspektywę.
Z jednej strony jego reputacja jako jastrzębia inflacyjnego sugeruje dyscyplinę. Jest mało prawdopodobne, aby spieszył się z cięciami bez wyraźnych dowodów na to, że inflacja jest ograniczona.
Z drugiej strony Warsh publicznie poparł pogląd Trumpa, że nadmierne regulacje i ekspansja fiskalna powodują inflację. Jeśli presja ta osłabnie, może on poprzeć szybszą normalizację.
Tworzy to scenariusz, w którym obniżki stóp procentowych przez Fed zostaną wznowione w drugiej połowie 2026 roku. Aczkolwiek mogą się pojawić pod bardziej rygorystycznym uzasadnieniem.
Warsh i kryptowaluty: Nie anty, ale nie ewangelista
Relacje Warsha z kryptowalutami są zniuansowane.
Osobiście zainwestował w firmy związane z kryptowalutami, w tym w algorytmiczny projekt stablecoin Basis i menedżera aktywów kryptograficznych Bitwise. Już samo to odróżnia go od wielu tradycyjnych decydentów.
Jednocześnie Warsh jest głęboko sceptyczny wobec kryptowalut jako pieniędzy. Argumentował, że zmienność Bitcoina sprawia, że nie nadaje się on jako środek wymiany. Przyznał jednak, że Bitcoin może funkcjonować jako magazyn wartości, podobny do złota.
Jego najsilniejsze stanowisko jest przeciwko nieuregulowanym prywatnym pieniądzom. Warsh wielokrotnie apelował o jaśniejsze zasady dotyczące stablecoinów. Kandydat na prezesa Fed wspiera również hurtowe amerykańskie CBDC ograniczone do użytku międzybankowego, a nie konsumentów detalicznych.
To stawia go bliżej jasności regulacyjnej niż jawnej wrogości.
Czy przyszły prezes Fed może być byczy dla kryptowalut?
W perspektywie krótkoterminowej prawdopodobnie nie.
Rynki kryptowalut pozostają napędzane przez płynność, stopy procentowe i ryzyko makro. Warsh obejmie urząd dopiero w maju, a polityka stóp procentowych pozostanie zależna od danych. Jednak w perspektywie średnio- i długoterminowej obraz się zmienia.
Nacisk, jaki Warsh kładzie na wiarygodność, przejrzystość zasad i powściągliwość Fed może zmniejszyć niepewność polityki. Jest to coś, z czym rynki kryptowalut zmagają się od lat.
Jeśli inflacja będzie nadal spadać, a Warsh poprze obniżki stóp procentowych w 2026 roku, skorzystają na tym aktywa ryzykowne. Kryptowaluty, które pozostają bardzo wrażliwe na rzeczywiste rentowności i oczekiwania dotyczące płynności, prawdopodobnie zareagowałyby pozytywnie.
Co ważne, Warsh nie jest ideologicznie antykryptowalutowy. Postrzega on blockchain jako użyteczną technologię i woli regulację od tłumienia.
Już samo to może poprawić nastroje.
Jest mało prawdopodobne, by Warsh wywołał natychmiastowy wzrost. Jednak, jeśli jego kadencja na stanowisku prezesa Fed przyniesie jaśniejsze regulacje, niższą inflację i ścieżkę do trwałych obniżek stóp procentowych, druga połowa 2026 roku może wyglądać znacznie bardziej konstruktywnie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.