Bitcoin przyciągnął instytucje, media i gigantyczny kapitał, ale to nie oznacza, że najbliższe miesiące będą łatwe. Crypto Birb, jeden z najbardziej rozpoznawalnych analityków rynku krypto, studzi nastroje i zapowiada okres, który może zaskoczyć nawet doświadczonych inwestorów. Wskazuje scenariusze i kategorie, które na rynku krypto 2026 mogą królować.
Nowy rok, nowy ja. To może przy okazji nowy plan na swoją strategię?
SponsoredRynek krypto 2026? Ciężary.
Rynek kryptowalut wchodzi w nową fazę. Po roku, który był rollercoasterem, medialnej euforii i napływu kapitału instytucjonalnego, czas zastanowić się co dalej. Właśnie w takim momencie szczególnego znaczenia nabierają długoterminowe prognozy i chłodna analiza tego, jak może wyglądać kolejny cykl.
Naprzeciw pytaniom wychodzi Crypto Birb, czyli Adrian Zduńczyk – polski analityk rynku kryptowalut. Ten natomiast nie owija w bawełnę. Według niego, rynek krypto 2026 ma być okresem zdecydowanie ciężkim. Jednak widzi on w tym szansę.
Po ogromnych wzrostach Bitcoina i napływie kapitału instytucjonalnego rynek wchodzi w fazę, którą analityk określa jako klasyczna „kalendarzowa bessa”. W praktyce oznacza to środowisko pełne makroekonomicznych zagrożeń, napięć geopolitycznych i wysokiej niepewności.
Według Zduńczyka czeka nas czas konsolidacji i „odzyskiwania wartości” przez rynek. To moment, w którym spekulacja schodzi na drugi plan, a inwestorzy zaczynają patrzeć bardziej selektywnie na projekty i sektory, które faktycznie generują realną użyteczność.
Właśnie dlatego jego wizja krypto 2026 nie opiera się na wizji szybkich, pionowych wzrostów, ale raczej na procesie budowania fundamentów pod kolejny cykl.
Trendy na kolejną hossę
Choć 2026 ma być rokiem trudnym, Crypto Birb ma już predykcje na następną hossę. Jego zdaniem kolejny silny impuls wzrostowy nie będzie napędzany wyłącznie przez Bitcoina, ale też przez odrębne narracje.
Na pierwszym miejscu wymienia sztuczną inteligencję. Integracja AI z blockchainem może stworzyć nowe modele biznesowe, automatyzację finansów i zupełnie nowe typy aplikacji. Drugim filarem ma być RWA, czyli tokenizacja realnych aktywów – od nieruchomości po obligacje i udziały w firmach. Trzecim obszarem są pasywne dochody i DeFi, czyli połączenie zdecentralizowanych finansów z realną gospodarką.
Dla wielu może to brzmieć tak samo jak większość predykcji na poprzedni rok. Jednak zastanawiając się głębiej, rozwój wszystkich tych sektorów jest dużo dalej niż rok temu. A to oznacza, że otwierają się nowe drzwi i tworzą nowe możliwości.
Adrian Zduńczyk zwraca uwagę na jeden kluczowy fakt: rynek wychodzi z roku, w którym Bitcoin zarobił dla inwestorów ogromne pieniądze i przyciągnął bezprecedensową uwagę mediów oraz instytucji. Taki moment historycznie często kończy się ochłodzeniem nastrojów.
Dla wielu uczestników rynku krypto 2026 może więc być sprawdzianem cierpliwości. Zamiast gonitwy za kolejnymi memecoinami, większe znaczenie zyska selekcja projektów, zarządzanie ryzykiem i długoterminowa strategia.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.