Twórcy shiba inu (SHIB), dobrze znanego memecoina w świecie krypto, wykonali ciekawy ruch. Mianowicie, planują wprowadzić domenę internetową “shib”. Zespół robi to we współpracy z D3, specjalistą od zarządzania domenami.
Shiba inu składa wniosek o domenę .shib
Plan projektu Shiba Inu jest strategicznym posunięciem większego planu marketingowego mającego na celu wzmocnienie wizerunku i widoczności w nowym Internecie.
SponsoredJego założeniem jest zmniejszenie luki pomiędzy tradycyjnym Internetem, Web2, a nowym zdecentralizowanym Internetem, Web3. Domena .shib powinna wypełnić lukę między tymi dwoma światami Internetu.
Jest to ważny krok, ponieważ obecne nazwy Web3, takie jak “.crypto” i “.eth”, nie działają dobrze z powszechnie używanymi narzędziami internetowymi, takimi jak przeglądarki internetowe i poczta e-mail.
Zespół Shiba Inu dołączył już do D3 aplikując o nazwę domeny .shib. Jeśli wniosek zostanie zatwierdzony, użytkownicy kryptowalut posiadający na przykład shiba inu będą mogli tworzyć adresy e-mail przy użyciu nazwy domeny .shib. Adres e-mail powinien być następnie użyteczny w zwykłych aplikacjach pocztowych.
Duży krok naprzód dla branży kryptowalut?
Shiba Inu stałaby się jedną z pierwszych sieci Web3 z własną nazwą domeny, dzięki czemu byłaby dostępna dla miliardów użytkowników Internetu.
Shytoshi Kusama, główny programista Shiba Inu, twierdzi, że jest to duży przełom dla branży kryptowalut.
“Nasza współpraca z D3 pozwala nam skalować się poza istniejącą armię Shib i zapewnić ponad 5 miliardom użytkowników Internetu bezpośredni dostęp do ekosystemu SHIB. Wprowadzenie prawdziwych domen do SHIB to wielka sprawa. Rozszerzamy naszą wizję tożsamości cyfrowych w naszym zdecentralizowanym ekosystemie, jednocześnie zachęcając do długoterminowego generowania przychodów w ramach ekosystemu”.
W ostatnich miesiącach projekt Shiba Inu próbował pozbyć się swojego memecoinowego wizerunku. Memecoiny są bowiem traktowane mniej poważnie przez znaczną część społeczności krypto.