Najpopularniejszy polski spekulant – Rafał Zaorski – wrócił do publicznego rozgrywania rynku. Za cel postawił sobie granie na spadki wartości metali szlachetnych, co przyniosło mu w ostatnich dniach duży sukces. Zapowiada powrót do spekulacji na kryptowalutach, zaznaczając przy tym na jaki scenariusz czeka.
Kiedy Rafał Zaorski odpala się na X, to znaczy, że coś się dzieje i nudno nie będzie. Tak też jest tym razem.
SponsoredZłoto i srebro spada – Zaorski triumfuje
Rafał Zaorski znów zrobił to, z czego jest najbardziej znany. Wrócił do publicznego rozgrywania rynku, nie oszczędzając przy tym swoich ekscentrycznych komentarzy. Tym razem na celowniku znalazły się metale szlachetne, a konkretnie złoto i srebro, które w ostatnich dniach zanotowały niesamowity wzrost, który był ewenementem na skalę całej historii.
Spekulant otwarcie informował na X o budowaniu pozycji krótkich – czyli graniu na spadki. Pierwsze pozycje Zaorski otworzył pod koniec ubiegłego roku. Część z nich się powiodła, część nie, a spekulant co zarobił, to na następnej zagrywce stracił. Jednak najgrubiej zrobiło się wtedy, kiedy to wykresy tych dwóch metali zachowywały się najbardziej irracjonalnie. Wtedy Zaorski rozpoczął polowanie na shorty.
Kiedy srebro oraz złoto zbliżyło się do swoich aktualnych szczytów, spekulant postanowił ponownie zagrać pozycje krótkie. W przypadku złota był to poziom 5500 USD, a w przypadku srebra 117 USD. Niedługo potem rynek rozpoczął gwałtowny ruch w dół, jednocześnie całkiem szybko wracając do wyższych poziomów. To był dla Zaorskiego znak, aby jeszcze bardziej powiększyć swoje pozycje. Zaorski “dołożył do shortów”. Przewrotnie przy tym skomentował, że jeśli to się nie uda, to zostanie bezdomnym i wyprowadzi się pod warszawski Most Świętokrzyski.
Niedługo potem na wykresach obu metali rozpoczęło się coś, co przypominało ruchy altcoinów sprzed 5 lat, a nie najtrwalsze aktywa w historii. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin, cena złota spadła o 15%, a srebra o blisko 35%. To był moment, który pozwolił Zaorskiemu unieść rękę w geście triumfu.
Spekulant nie wyznaczył dołków obydwu tych metali idealnie i zamknął pozycje mniej więcej w połowie spadków. Mimo to, tak agresywny i dynamiczny ruch przyniósł mu – jak to zwykł mawiać – “wygranko”. Wtedy postanowił zagrać na nosie osobom, które pomimo ogromnych wzrostów, wciąż kupowały złoto i srebro.
“Nigdy się nie nauczą” – tak skomentował sytuację spekulant, zaznaczając swoje zwycięstwo. Zaorski podkreślał, że wielu inwestorów znów dało się złapać na FOMO przy szczytach, a rynek brutalnie to zweryfikował. Jednak na koniec wypowiedzi padło zdanie, które w wyobraźni przenosi do 2022 roku i złotego okresu Zaorskiego.
Na to czeka Rafał Zaorski
Po zamknięciu pozycji na metalach Rafał Zaorski szybko przeniósł uwagę na kolejny rynek. “Za tydzień wracam do krypto. To będzie tłusty kwartał” – tak spekulant podsumował swoje zwycięstwo. A to oznacza, że niebawem możemy być świadkami kolejnych nieszablonowych i agresywnych ruchów Zaorskiego.
Na co czeka Zaorski? Pod jednym z wpisów wdał się w krótką dyskusję, w której podzielił się oczekiwaniami wobec rynku kryptowalut. Jak sam stwierdził, aktualnie wyczekuje ożywienia rynku kryptowalut, które ma być skutkiem zmiany prezesa Fed. Na osobę bardziej przyjazną krypto i bardziej przychylną luzowaniu polityki pieniężnej.
Wtedy, jak twierdzi Zaorski, “będzie jeszcze ciekawiej”. Choć spekulant nie mówi jednoznacznie, co się może wydarzyć, tak kontekst jego narracji wskazuje na konkretny scenariusz. Z jego wypowiedzi można wywnioskować, że po zmianie prezesa Fed, rynek kryptowalut ponownie wróci do wyższych poziomów.
Zważywszy jednak na to, że według cykliczności Bitcoina powoli wkraczamy w bessę, a Zaorski jest osobą preferującą pozycje spadkowe, możemy się spodziewać, że tego właśnie będzie oczekiwał spekulant. Euforii wywołanej wcześniej wspomnianą zmianą prezesa, a następnie dynamicznych spadków na rynku kryptowalut.
Najbliższe tygodnie na pewno przyniosą społeczności X dużo kontentu. Albo Zaorski będzie drwił ze swoich hejterów, głośno przy tym zaznaczając swoje sukcesy, albo to jego przeciwnicy będą obrzucali go błotem, zaznaczając kolejną porażkę spekulanta.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.