Rynek krypto znów znalazł się w momencie, w którym strach miesza się z ekscytacją. Część inwestorów widzi już początek większej bessy, inni jednak klasyczną okazję zakupową. Głos w tej sprawie zabrał Damian Migała, znany w sieci jako Świat Krypto, który szczególną uwagę zwrócił na sytuację Bitcoina, Ethereum i XRP.
Na jakie kryptowaluty, z tych najpopularniejszych, należy poczekać z zakupem?
Bitcoin i Etherum – kiedy czas na zakupy?
Ostatnie dni przyniosły wyraźny spadek, co dla wielu może oznaczać zmianę strategii i nastrojów. Na popularnym profilu X Świat Krypto pojawiło się od autora kilka ciekawych spostrzeżeń dotyczących aktualnej kondycji rynku. Według nich, powoli możemy myśleć o rozpoczynaniu zakupów niektórych aktywów.
SponsoredZdaniem Świata Krypto niepokojąco wygląda obecnie odpływ kapitału ze stablecoinów. W poprzednich cyklach takie ruchy często towarzyszyły schłodzeniu rynku i przejściu w fazę bessy. Tym razem podobny schemat zaczął się rysować na początku roku. Jak zauważa inwestor, na razie nie widać wyraźnego zatrzymania tego trendu.
W kontekście Bitcoina analityk wskazuje na historyczne zależności względem tzw. realized price. Jeśli rynek miałby powtórzyć wcześniejsze wzorce z końcowych faz bessy, potencjalne dno mogłoby uformować się nawet w okolicach 45 000 USD. Jednocześnie podkreśla, że samo zejście ceny w okolice realized price – rejonów, gdzie średni inwestor wychodzi „na zero” – historycznie bywało atrakcyjnym momentem do długoterminowych zakupów. A taki punkt w tym momencie znajduje się na poziomie 56 000 USD.
Podobną sytuację widzi na Ethereum. Kurs ETH zrównał się ze swoją średnią ceną nabycia wśród inwestorów. W przeszłości często było to dobrym momentem na rozpoczęcie DCA. Świat Krypto zaznacza, że takie momenty nie zdarzają się często i zwykle pojawiają się wtedy, gdy nastroje rynkowe są wyraźnie pogorszone.
Co z tym XRP?
Najmocniejszy i najbardziej bezpośredni komentarz dotyczy jednak XRP. Świat Krypto mówi wprost, że ma dla inwestorów dwie wiadomości. Jedną złą, drugą natomiast dobrą.
Zła jest taka, że obecne wyceny XRP jego zdaniem są w dużej mierze napędzane świeżym kapitałe. A ten może nie wytrzymać presji w przypadku dalszych spadków na szerokim rynku. To oznacza ryzyko głębszej korekty, zwłaszcza jeśli nastroje wokół Bitcoina i Ethereum pozostaną słabe.
Dobra wiadomość? Dla osób, które od dawna czekają na tańsze poziomy wejścia, ewentualne cofnięcie może stworzyć znacznie dobre warunki zakupowe. Lepsze niż te, podczas fal euforii. W krypto najczęściej wygrywają ci, którzy potrafią cierpliwie poczekać na moment, gdy entuzjazm gaśnie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.