Wróć

Polski ekspert: Atak na Iran był wkalkulowany w cenę Bitcoina

Wybierz nas w Google
sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Karol Stadnik

03 marzec 2026 12:00 CET
  • Łukasz Wydra omawia reakcję Bitcoina na atak USA i Izraela na Iran, podkreślając, że rynek wcześniej zdyskontował to wydarzenie.
  • Wskazuje na wybicie z kanału spadkowego, pozytywne sygnały z RSI i ETF-ów oraz cel 74 500 USD.
  • Zwraca też uwagę na odpływ BTC z giełd i potencjał dalszych wzrostów przy zachowaniu ostrożności.
Promo

Bitcoin zaskoczył inwestorów swoją reakcją na atak USA i Izraela na Iran. Zamiast paniki pojawiło się odbicie, a kurs w momencie nagrania rósł o około 5,5%. Analityk krypto, Łukasz Wydra tłumaczy, dlaczego rynek mógł wcześniej zdyskontować to wydarzenie.

Sytuacja pokazuje, jak ważne jest rozumienie mechanizmów rynkowych.

Sponsorowane
Sponsorowane

Geopolityka a Bitcoin – dlaczego rynek nie spanikował?

Łukasz Wydra omawia atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Zwraca uwagę, że Bitcoin nie zanotował gwałtownego załamania. Co więcej, w chwili nagrania kurs rósł o około 5,5%. Taka reakcja może dziwić początkującego inwestora.

Ekspert wyjaśnia jednak, że rynek często wycenia wydarzenia z wyprzedzeniem. Sygnały napięć pojawiały się już w poprzednim roku. Wtedy dochodziło do bombardowań obiektów nuklearnych. Na początku bieżącego roku w stronę Iranu kierowano amerykańskie lotniskowce.

Sama operacja została przeprowadzona 28 lutego, czyli w weekend. Taki termin zwykle ogranicza wpływ na tradycyjne rynki finansowe. Wydra przypomina zasadę „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Rynek przez wiele miesięcy sprzedawał obawy, a po fakcie odbił.

“Wiele osób pytało czy to, że Stany Zjednoczone uderzą w Iran może spowodować większe spadki na rynku kryptowalut. A nawet niektórzy mieli pełne przekonanie, że to się wydarzy. Ja z kolei mówiłem hola hola, uważajcie, ponieważ ta sytuacja w dużej mierze może być już wkalkulowana w cenę. I to co obecnie obserwujemy na wykresie…”

Dlatego obecne odbicie nie powinno zaskakiwać.

Analiza techniczna Bitcoina i kluczowe poziomy cenowe

Na wykresie tygodniowym Bitcoin zaliczył szóstą z rzędu czerwoną świecę. W minionym tygodniu kurs spadł o 2,7%. Jednak w kontekście wojny nie jest to wynik radykalny. Cena dotarła do poziomu HSI około 26.

Sponsorowane
Sponsorowane

Ten poziom ostatnio pojawił się w bessie 2022 roku. Oznacza on strefę wysokiego wolumenu i potencjalnych zleceń zakupowych. Blisko znajduje się także 200-tygodniowa średnia krocząca. W ostatnim tygodniu wzrosła ona dynamicznie o 300 dolarów.

Bitcoin wybił się również z kanału zniżkującego. Pierwsze wybicie w środę okazało się fałszywe. Doszło do głębokiego cofnięcia, lecz dolna granica kanału nie została przełamana. Teraz rynek próbuje utrzymać drugie wybicie.

Jeśli świeca zamknie się powyżej górnej granicy kanału, scenariusz wzrostowy się umocni. Najlepiej, aby kolejna świeca również była zielona lub minimum 3% wyżej. W takim układzie zmierzony cel wynosi około 74 500 dolarów. Retest okolic 67 817 dolarów może dać okazję do longa.

Wskaźniki RSI, ETF-y i struktura rynku

RSI zbliża się do poziomu 50. W tej strefie pojawia się niewielka bycza dywergencja. Cena tworzy niższe dołki, a RSI pozostaje płaski lub wyżej. Jeśli poziom 50 zostanie przebity i utrzymany, ruch wzrostowy może się wydłużyć.

W kontekście ETF-ów widać pozytywne sygnały. Ostatnie trzy dni przyniosły przewagę wolumenu zakupowego. Wolumen nie jest wysoki, ale kierunek jest istotny. Miniony tydzień był pierwszym zielonym po pięciu czerwonych tygodniach.

Na Firecharts widać redukcję wolumenów sprzedażowych przy 70 000 dolarów. Jednocześnie pojawiło się silne odbicie od 65 000 dolarów. W weekend przybyło tam dużo wolumenów zakupowych. To pokazuje aktywność większego kapitału.

CVD wskazuje, że kupują głównie wieloryby. Wzrost widać także w portfelach 100k–1M USD oraz 1k–10k USD. Mały detal pozostaje wypłaszczony i stoi z boku. Nie panikuje, ale też nie zwiększa ekspozycji.

On-chain, stablecoiny i przyszłość ceny

Dane on-chain przynoszą mieszane sygnały. Ilość stablecoinów w obiegu nie rośnie. Oznacza to brak nowego kapitału na rynku. Jednak poziom ten odpowiada grudniowi 2025 roku.

Wtedy Bitcoin kosztował około 115 000 dolarów. To sugeruje potencjał powrotu kapitału w sprzyjających warunkach. Dodatkowo od szczytu 21 lutego widać odpływy BTC z giełd. Inwestorzy przenoszą środki do zimnych portfeli.

Taki ruch często oznacza brak chęci sprzedaży. Czy to sygnał przed większym wzrostem? Wydra uważa, że potencjał wzrostowy istnieje. Jednak podkreśla ryzyko fałszywych wybić.

Dlatego inwestor powinien obserwować kilka elementów:

  • zamknięcie świecy powyżej kanału zniżkującego,
  • utrzymanie RSI powyżej 50,
  • reakcję ceny przy 67 817 dolarów.

Ekspert zaznacza, że materiał nie stanowi porady inwestycyjnej. Zachęca do własnego researchu i zarządzania ryzykiem. Jednocześnie widzi obecnie raczej pozytywny obraz geopolityczny dla rynku. Zamiast paniki pojawiło się odbicie i próba powrotu do wzrostów.

Czy Bitcoin wykorzysta tę szansę? Odpowiedź zależy od potwierdzenia technicznego i napływu kapitału. Na ten moment rynek pokazuje więcej siły, niż wielu się spodziewało.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane