Rynek krypto pełen jest historii o spektakularnych zyskach i szybkich sukcesach, jednak nie każdy z nich ma pokrycie w faktach. Jednocześnie Piotr Ostapowicz studzi emocje i pokazuje dane, które burzą popularne narracje. Dlatego jego zdaniem krypto nagradza cierpliwych inwestorów, a nie głośnych traderów z mediów społecznościowych.
Świat kryptowalut wymaga dziś większej świadomości, chłodnej głowy oraz znajomości statystyk, które często są pomijane w publicznej dyskusji.
SponsoredKrypto w mediach społecznościowych a twarde dane
Piotr Ostapowicz zwraca uwagę na ogromną lukę między narracją a rzeczywistością rynku, ponieważ w krypto każdy chwali się zyskami, natomiast mało kto pokazuje pełny obraz portfela. Co więcej, analityk podkreśla, że około 90% osób traci na aktywnym tradingu, dlatego warto podchodzić do takich historii z dystansem. Straty wynikają głównie z krótkoterminowych zagrywek oraz częstego przeskakiwania między projektami. W efekcie wielu uczestników rynku kończy z ujemnym wynikiem.
Trading często kusi obietnicą szybkich pieniędzy i spektakularnych wyników, jednak statystyki są dostępne publicznie i pokazują zupełnie inny obraz. Z jednej strony widoczne są pojedyncze sukcesy, z drugiej większość uczestników rynku nie wygrywa w długim terminie. Ponadto problemem jest brak refleksji nad realnymi danymi. Dlatego emocje bardzo często biorą górę nad rozsądkiem.
“Każdy w krypto się chwali, że zrobił razy 5, a przecież 90% ludzi traci. […] Prawda jest taka, że statystyki są no dostępne dla nas wszystkich i każdy może dla siebie sprawdzić jak to faktycznie wygląda, zwłaszcza w długim terminie. […] z tego co ja znalazłem około 90% osób traci na tradingu, na żonglowaniu, na zagrywaniu krótkoterminowo. Plus jeszcze do tego dochodzi dźwignia, a z drugiej strony mamy ponad 80% osób, które wygrywają kupując i trzymając dobre aktywa przez przynajmniej 5, 10 lat.”
Dlatego warto zadać sobie pytanie, czy opowieści z internetu rzeczywiście mają pokrycie w faktach i statystykach.
Sponsored SponsoredDługoterminowe inwestowanie kontra krótkoterminowy trading
Ostapowicz jasno rozróżnia dwie drogi obecne w świecie krypto, ponieważ z jednej strony mamy aktywny trading, a z drugiej długoterminowe inwestowanie. Co istotne, statystyki wyraźnie faworyzują inwestorów cierpliwych i konsekwentnych. Ponad 80% osób osiąga zyski, gdy trzyma dobre aktywa przez 5–10 lat. W efekcie czas działa na ich korzyść.
W przypadku rynku akcji podobne dane dotyczą indeksu S&P 500, gdzie dodatni wynik pojawia się po okresie dłuższym niż 10 lat. Natomiast na rynku Bitcoin wystarczy około 4 lat trzymania od dowolnego momentu wejścia. Dlatego długoterminowe podejście znacząco obniża ryzyko straty. Jednocześnie pokazuje to siłę cierpliwości.
Czy każdy powinien być traderem? Nie, ponieważ trading wymaga odporności psychicznej i akceptacji strat. Czy inwestowanie długoterminowe jest łatwe? Również nie, jednak statystycznie daje znacznie większe szanse powodzenia. Właśnie dlatego wybór strategii powinien być świadomy.
Psychologia rynku i fałszywe wrażenie łatwych zysków
Rynek krypto agresywnie zachęca do ciągłego działania, dlatego influencerzy pokazują wyłącznie udane transakcje i pojedyncze projekty. Jednocześnie w tle kryją się setki nieudanych inwestycji, o których nikt nie mówi. W efekcie powstaje iluzja, że zarabianie jest proste. To z kolei prowadzi do błędnych decyzji.
Sponsored SponsoredWiele osób posiada w portfelu 50, 70, a nawet ponad 100 projektów, natomiast chwali się jednym, który daje 2–3% całego portfela. Co więcej, brakuje informacji o skali zaangażowanego kapitału. Brakuje także danych o projektach, które całkowicie zawiodły. Dlatego obraz rynku jest mocno zniekształcony.
W bessie o Bitcoinie prawie nikt nie mówi, z kolei zainteresowanie wraca dopiero w hossie, gdy ceny rosną. Jest to klasyczny mechanizm psychologiczny rynku. Dlatego świadomość cykli ma ogromne znaczenie. Bez niej łatwo ulec emocjom.
Rola stablecoinów i zarządzanie ryzykiem w krypto
Ostapowicz ostrzega przed tak zwaną „sraczką inwestycyjną” w hossie, która polega na natychmiastowym wrzucaniu całych środków w rynek. Jest to jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów. Dlatego stablecoiny pełnią ważną funkcję ochronną. Ich znaczenie jest często niedoceniane.
Ich rola w portfelu jest kluczowa, ponieważ stabilizują zmienność, chronią przed FOMO, ograniczają panic selling oraz dają możliwość spokojnego dokupowania. W praktyce pozwala to podejmować decyzje bez presji emocjonalnej. Ponadto zwiększa poczucie kontroli nad portfelem. To szczególnie ważne dla początkujących.
Analityk zaleca trzymanie 5–10% portfela w stablecoinach, ponieważ dzięki temu inwestor nie reaguje panicznie na korekty. Może wtedy działać spokojnie i racjonalnie. W efekcie nawet spadki nie prowadzą do sprzedaży na dołku. To podejście wspiera długoterminowe myślenie.
Ostatecznie każdy uczestnik rynku musi wybrać własną strategię, ponieważ trading i inwestowanie długoterminowe to dwie różne drogi. Podobnie jak w biznesie, gdzie 90% firm upada, ale mimo to ludzie nadal je zakładają. Kluczem jest świadomość ryzyka i statystyk. Dzięki temu decyzje stają się bardziej racjonalne.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.