Globalne rynki finansowe zaczynają wysyłać niepokojące sygnały. Spadająca płynność rynku zwiększa ryzyko gwałtownych ruchów cen. W takich warunkach szczególnie wrażliwe mogą być kryptowaluty.
Ostatnie dane pokazują wyraźne pogorszenie warunków płynnościowych na światowych rynkach. Dotyczy to zarówno tradycyjnych instrumentów finansowych, jak i kryptowalut. Analitycy ostrzegają, że malejąca płynność rynku może wzmocnić zmienność i zwiększyć podatność aktywów na gwałtowne spadki.
Płynność rynku gwałtownie maleje
Na problem spadającej płynności rynku zwrócił uwagę profil The Kobeissi Letter. Jest to znany komentator makroekonomiczny analizujący globalne rynki finansowe.
Według jego danych płynność kontraktów futures na S&P 500 spadła do około 5,1 mln USD. To poziom zbliżony do najniższych wartości od wydarzeń rynkowych z kwietnia 2025 roku.
Jednocześnie tzw. top-of-book depth spadła aż o 80% od początku roku. Obecnie znajduje się także 61% poniżej historycznej średniej wynoszącej około 13 mln USD. The Kobeissi Letter napisał:
„Płynność rynku gwałtownie spada w związku z wojną w Iranie: Płynność kontraktów terminowych na indeks S&P 500 spadła do zaledwie 5,1 mln USD, co jest wartością zbliżoną do najniższej od kwietnia 2025 r., czyli ‘Dnia Wyzwolenia’. Głębokość portfela inwestycyjnego spadła o 80% od początku roku i jest obecnie o 61% niższa od średniej historycznej wynoszącej ~13 mln USD.”
Analitycy Goldman Sachs wskazują, że poziomy poniżej 7 mln USD często oznaczają stres rynkowy. Oznacza to, że nawet niewielkie zlecenia mogą silnie wpływać na ceny.
W praktyce kilka milionów dolarów wystarcza dziś, aby przesunąć indeks o jeden tick. Dlatego większe transakcje instytucjonalne mogą wywoływać większe wahania.
Malejąca płynność rynku zwiększa także ryzyko nagłych ruchów podczas wydarzeń geopolitycznych. W obecnej sytuacji napięcia globalne dodatkowo potęgują ten problem. Analitycy ostrzegli:
„Inaczej mówiąc, za każdym razem, gdy instytucja próbuje kupić lub sprzedać akcje o większej wartości, wpływ na cenę rynkową jest teraz znacznie większy niż w normalnych warunkach rynkowych. Przygotuj się na większą zmienność rynku.”
Kryptowaluty również tracą kapitał
Problemy z płynnością rynku widać także w sektorze kryptowalut. Dane opublikował profil Artemis, który analizuje statystyki blockchain.
Według raportu wartość depozytów w protokołach lendingowych spadła z 125 mld do 79,6 mld USD. Oznacza to spadek o około 36% od października.
Największe odpływy kapitału dotyczą kilku głównych platform. Najwięcej stracił protokół Aave, gdzie depozyty spadły o 27,6 mld dolarów.
Spadki odnotowały także Spark, Euler, Fluid oraz Compound. Te platformy odpowiadają za około 40 mld USD z całkowitego spadku.
Kurczący się sektor lendingowy oznacza mniejszą dostępność kapitału. W efekcie płynność rynku kryptowalut również się pogarsza.
Dodatkowo trader kryptowalut Merlijn The Trader wskazał kluczowy poziom dla całego rynku. Według jego analizy kapitalizacja rynku kryptowalut musi utrzymać 2,4 bln USD.
Jeśli ten poziom zostanie utrzymany, możliwe będzie wybicie na nowe szczyty. Jednak jego utrata może uruchomić scenariusz podobny do spadków z 2022 roku.
W takim przypadku kapitalizacja rynku mogłaby spaść nawet do 1,86 bln USD. Niemniej jednak, obecne dane pokazują, że płynność rynku staje się jednym z najważniejszych czynników wpływających na ceny aktywów. Spadek płynności oznacza większą wrażliwość rynku na każde większe zlecenie.
Dlatego w najbliższych tygodniach inwestorzy mogą obserwować wyraźnie większą zmienność. W takich warunkach szczególnie kryptowaluty mogą reagować gwałtowniej niż tradycyjne rynki.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.