Altcoiny miały być beneficjentem hossy, jednak dla wielu inwestorów zakończony cykl okazał się brutalnym rozczarowaniem. Phil Konieczny wprost mówi, że rok 2025 wyglądał jak hossa tylko z nazwy. Dane pokazują, że altcoiny zachowywały się jak w bessie, mimo rosnącego Bitcoina.
Rynek krypto w ostatnich miesiącach wymusił na inwestorach zupełnie inne podejście niż w poprzednich cyklach.
SponsoredHossa bez euforii i czerwone wykresy altcoinów
Phil Konieczny rozpoczyna analizę od mocnej tezy, że miniony cykl był hossą bez altcoin seasonu. W jego opinii brakowało masowej euforii i napływu nowego kapitału. To właśnie ten element zawsze napędzał największe wzrosty w altcoinach. Bez niego rynek nie miał paliwa.
Dane z rynku potwierdzają tę obserwację bardzo wyraźnie. Na heat mapie top 200 projektów dominuje czerwień. Większość projektów zanotowała spadki rzędu -70%, -80%, a czasem nawet -90% rok do roku. Im niższy market cap, tym straty były głębsze.
“Patrząc sobie na te projekty kryptowalutowe widzimy, że w tym ostatnim roku hossy większość projektów jest na minusie i te minusy wręcz przypominają minusy z bessy, gdzie najgorzej performujące projekty zrobiły po -70, nawet -80 czy -90%.”
Po tym obrazie Phil przechodzi do kluczowego wniosku. Aby większość inwestorów wróciła do zera, projekty musiałyby wzrosnąć nawet 4x–6x. To oznaczałoby jedynie break even, bez realnego zysku. Dla wielu uczestników rynku to trudna do zaakceptowania rzeczywistość.
Dlaczego altcoiny nie dostały paliwa w tym cyklu
Phil szczegółowo tłumaczy mechanizm powstawania altcoin seasonu. Jego zdaniem nie wynika on z analizy technicznej. Altcoin season rodzi się z euforii i masowego zainteresowania ulicy. Nowi inwestorzy wchodzą na rynek dopiero po silnych sygnałach medialnych.
W tym cyklu pojawiły się dwa takie momenty. Pierwszym było nowe ATH Bitcoina. Drugim było symboliczne przekroczenie poziomu 100 000 USD. W normalnych warunkach te wydarzenia napędziłyby falę rejestracji na giełdach. Tym razem stało się inaczej.
Sponsored SponsoredZamiast kontynuacji wzrostów rynek szybko zanotował wielomiesięczne spadki. Po pierwszym ATH trwały one około 7 miesięcy. Po wybiciu 100 000 USD sytuacja się powtórzyła. Ulica została skutecznie wystraszona. Wolumeny spadły, a nowi inwestorzy nie weszli na rynek.
Phil podsumowuje to prostym mechanizmem:
- brak nowego kapitału,
- brak nowych kupujących,
- brak trwałej rotacji do altcoinów.
Dodatkowo instytucje koncentrowały się niemal wyłącznie na Bitcoinie. ETF-y nie dawały dostępu do altów. To jeszcze bardziej wzmacniało dominację BTC i blokowało przepływ kapitału w dół rynku.
Altcoiny jako pułapka emocji i narracji
W kolejnej części analizy Phil pokazuje konkretne przykłady projektów, które stały się pułapką dla inwestorów. Wymienia popularne memcoiny, takie jak Pepe, Shiba czy Dogecoin. W jego opinii problemem nie był sam projekt, lecz chciwość uczestników rynku.
SponsoredWiększość inwestorów kupowała te aktywa bardzo późno. Zyski nie były realizowane, bo narracja obiecywała jeszcze większe wzrosty. Efekt okazał się bolesny, a obecnie wielu inwestorów siedzi na głębokich minusach.
Phil przywołuje także lokalne i globalne przykłady:
- Osaka spadła o około -90% od ATH i jest blisko ATL,
- PulseX zanotował około -78% od ATH,
- PulseChain spadł o około -92% od ATH oraz -99,3% na ATL,
- Worldcoin stracił około -94,9%,
- mem Trumpa spadł o około -81%,
- Melania straciła około -99%.
Nawet projekty uznawane za bezpieczne nie spełniły oczekiwań. Cardano po trzech latach hossy znajduje się w okolicach zera. Większość top 100 projektów nie wróciła do ATH z 2021 roku. To pokazuje, jak ryzykowne stało się długoterminowe trzymanie altów.
Czy altcoiny dostaną jeszcze swoją szansę
Phil Konieczny nie zamyka całkowicie tematu przyszłego altcoin seasonu. Jego zdaniem szanse na szybki powrót są jednak bardzo małe. Musiałoby wydarzyć się wiele pozytywnych rzeczy jednocześnie. Rynek musiałby wejść w super cycle bez klasycznej bessy.
Dodatkowo wzrosty musiałyby trwać długo i bez głębokich korekt. ATH Bitcoina nie mogłoby być pułapką. Nie mogłoby też dojść do kryzysu makro. Najważniejszy byłby masowy napływ nowej ulicy.
Nawet w takim scenariuszu Phil nie spodziewa się hossy na 19 000 projektów. Jego zdaniem altcoin season mógłby objąć jedynie 100–500 projektów. Rynek musi się oczyścić. Większość zbędnych i spekulacyjnych projektów musi zniknąć.
Jeśli dojdzie do takiego resetu, kapitał może skupić się na realnej użyteczności. Wtedy możliwa byłaby „piękna hossa altowa”, podobna do lat 2017 lub 2021. Jeśli jednak rynek wejdzie w bessę, altcoiny czekają dalsze spadki i upadek większości projektów.
Na koniec Phil dzieli się swoją strategią. W 2026 roku największe pieniądze widzi w rotacji i zarządzaniu ryzykiem. Długoterminowe holdowanie altów uznaje za zbyt ryzykowne. Bitcoin pozostaje fundamentem portfela. Altcoiny gra tylko wtedy, gdy widać powrót ulicy poprzez wolumeny, subskrypcje i rejestracje.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.