Phil Konieczny w rozmowie z Cyprianem Majcherem pokazuje bardzo pesymistyczną, ale jednocześnie brutalnie szczerą wizję przyszłości. W jego opinii Bitcoin nie zawiódł ceną, lecz ludźmi, którzy oddali wolność finansową bez walki. Rozmowa dotyka społeczeństwa, polityki, kryptowalut oraz nadchodzącej cyfrowej kontroli.
To rozmowa, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zmusza do myślenia o przyszłości wolności i pieniędzy.
SponsoredSpołeczeństwo, manipulacja i utrata wolności
Phil Konieczny od początku wywiadu jasno zaznacza, że problem nie leży w technologii, lecz w ludziach. Jego zdaniem społeczeństwo jest łatwe do manipulacji i skupia się na tematach zastępczych. Zamiast dyskutować o CBDC, limitach gotówki czy kontroli wydatków, ludzie kłócą się o emocjonalne drobiazgi. To sprawia, że realne zagrożenia wolności finansowej przechodzą niezauważone.
Według Koniecznego proces ogłupiania jest celowy i systemowy. Media, seriale i konsumpcja odciągają uwagę od kluczowych spraw. Społeczeństwo woli wygodę niż odpowiedzialność za własne decyzje finansowe. W efekcie większość ludzi nie chce wolności, lecz opiekuna.
Phil Konieczny podkreśla, że nie wierzy już w masowe przebudzenie. Jego zdaniem ludzie nie chcą myśleć samodzielnie i wolą, aby ktoś robił to za nich. To prowadzi do sytuacji, w której cyfrowa kontrola zostanie zaakceptowana bez sprzeciwu. W jego ocenie to bardzo niebezpieczny kierunek.
Phil Konieczny o Bitcoinie i rozczarowaniu kryptowalutami
Phil Konieczny otwarcie mówi, że Bitcoin go zawiódł, ale nie pod względem ceny. Kiedyś wierzył, że Bitcoin obali system bankowy i da realną wolność. Liczył na anonimowość, brak pośredników i odporność na kontrolę państwa. Po kilkunastu latach widzi jednak, że społeczność sama oddała te wartości.
KYC, AML, scentralizowane giełdy oraz pytania o pochodzenie środków stały się normą. Instytucje finansowe weszły na rynek, a ETF-y zostały przyjęte z entuzjazmem. W opinii Koniecznego był to moment oddania kontroli bankom i rządom. To właśnie wtedy idea wolności zaczęła przegrywać z wygodą.
Sponsored Sponsored“Łatwo to oddaliśmy. Cieszymy się, że wchodzą instytucje. Cieszymy się, że wchodzą BlackRocki, kupują Bitcoina. No i tak naprawdę ludzie jako ludzkość pokazała, że to nie jest tak, że ci banksterzy to są ci źli ludzie, a my jesteśmy ci biedni i w ogóle pokrzywdzeni i banksterzy nas dymają. Tylko po prostu ci banksterzy to są tak samo ludzie, którzy akurat mają taką możliwość by dymać, więc dymają tych, którzy dają się dymać. I rynek kryptowalut to pokazał, że tutaj ludzie dokładnie tak samo się zachowują.”
Po tej refleksji Konieczny traktuje Bitcoina już tylko jako narzędzie inwestycyjne. Uważa go za aktywo spekulacyjne z dobrymi fundamentami prowzrostowymi. Jego zdaniem Bitcoin może pomóc przyspieszyć drogę do wolności finansowej jednostki. Nie wierzy jednak, że uratuje świat lub stanie się pieniądzem poza systemem.
Wolność finansowa, dywersyfikacja i brutalne realia
Phil Konieczny bardzo jasno mówi, że nie warto liczyć na polityków ani system. Według niego politycy to jedynie wykonawcy poleceń, którzy głosują zgodnie z instrukcjami. Nie mają realnej sprawczości i nie działają w interesie obywateli. Dlatego oczekiwanie zmian odgórnych uważa za stratę czasu.
W kontekście wolności finansowej Konieczny zaleca skupienie się na sobie. Jego zdaniem kluczowe jest przygotowanie się na trudne czasy. Wskazuje konkretne działania, które mogą zwiększyć odporność jednostki:
Sponsored Sponsored- dywersyfikacja aktywów,
- budowa poduszki finansowej,
- edukacja finansowa,
- ograniczenie zależności od systemu.
W praktyce oznacza to posiadanie złota, srebra, Bitcoina, Monero oraz nieruchomości. Konieczny wspomina także o zapasach jedzenia jako elemencie bezpieczeństwa. Uważa, że tylko takie podejście daje realną szansę przetrwania w zmieniającym się świecie.
W rozmowie pojawia się też temat emerytur i systemu ZUS. Konieczny twierdzi, że system matematycznie nie ma prawa działać. Jedna osoba pracująca na dwie emerytury to według niego model skazany na porażkę. Inflację określa jako ukryty podatek, który przez lata odbiera realną wartość pracy.
Przyszłość, pieniądze i cyfrowa klatka
Phil Konieczny mówi otwarcie, że duże pieniądze go nie zmieniły. Traktuje je jak liczby i nie wiąże z nimi emocji. Porównuje życie z dużym kapitałem do gry w GTA z włączonymi kodami. Początkowa ekscytacja szybko znika, a pieniądze przestają dawać satysfakcję.
W wywiadzie pokazuje cztery Bitcoiny zapisane w pierścieniu NFC typu seatkeeper. Nosi je przy sobie, zabezpieczone hasłem i seedami. To symboliczne pokazanie, że nadal ufa technologii, ale już nie ideologii. Bitcoin pozostaje dla niego narzędziem, a nie rewolucją.
Konieczny odnosi się także do okładki The Economist na 2026 rok. Widzi w niej zapowiedź globalnego chaosu, kryzysów i konfliktów. Wspomina o wojnach handlowych, problemach dolara oraz rosnącej kontroli technologicznej. Jego zdaniem takie okładki często nabierają sensu dopiero po czasie.
Czy istnieje jeszcze szansa na zbiorowy bunt? Konieczny odpowiada jasno, że nie wierzy w taki scenariusz. Ludzie jego zdaniem wolą bezpieczeństwo niż wolność. Przyszłość widzi jako cyfrową klatkę, w której CBDC i programowalne pieniądze będą normą. Dlatego radzi jedno: myśleć samodzielnie i działać indywidualnie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.