Wróć

Mike Satoshi miażdży Trumpa. “Trzecią kadencję zblokuje demencja”

Wybierz nas w Google
sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Karol Stadnik

11 luty 2026 20:00 CET
  • Mike Satoshi w swoim materiale wyraża rozczarowanie postawą Donalda Trumpa wobec kryptowalut.
  • Twierdzi, że polityk nie spełnił oczekiwań społeczności i ograniczył się głównie do deklaracji.
  • Influencer porusza także temat kontrowersji politycznych oraz spekuluje o przyszłości Trumpa.
Promo

Trump miał być dla rynku cyfrowych aktywów polityczną nadzieją. Jednak według Mike’a Satoshi prezydent USA zawiódł oczekiwania społeczności kryptowalutowej. Influencer nie owija w bawełnę i w ostrych słowach rozlicza Trumpa z niespełnionych obietnic.

Spór wokół polityki i kryptowalut ponownie rozgrzewa emocje inwestorów.

Sponsored
Sponsored

Rozczarowanie: Trump jako niespełniona krypto-nadzieja

Mike Satoshi w swoim najnowszym News Flashu poświęca końcówkę materiału Donaldowi Trumpowi. Już na wstępie przyznaje, że czuje duże rozczarowanie. Według niego Trump miał być kryptonadzieją dla branży. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Influencer zadaje widzom bezpośrednie pytanie. Czy Trump jest dla nich zawodem? Sam odpowiada, że dla niego zdecydowanie tak. Podkreśla, że oczekiwania wobec polityka były bardzo wysokie.

Mike zaznacza, że nie chce używać wulgaryzmów. Jednak wyraźnie daje do zrozumienia swoje rozgoryczenie. Jego zdaniem Trump dużo mówi, ale niewiele robi dla kryptowalut. To właśnie ten brak działań najbardziej go irytuje.

„Szachy 18D” czy puste obietnice Trumpa?

Mike odnosi się także do narracji części zwolenników Trumpa. Wspomina o osobach, które wierzą w tak zwane „szachy 18D”. Według nich działania prezydenta mają ukryty, genialny plan. Jednak influencer podchodzi do tego bardzo sceptycznie.

Twierdzi, że rzeczywistość jest znacznie prostsza. Jego zdaniem Trump przede wszystkim zbiera pieniądze i dużo mówi. Natomiast konkretne działania na rzecz rynku krypto nie są widoczne. To budzi frustrację wśród części społeczności.

Sponsored
Sponsored

“Miał być krypto-nadzieją, a okazał się zawodem […] Mam wrażenie, że trzecią kadencję powstrzyma demencja”

Po tych słowach Mike przechodzi do jeszcze ostrzejszej krytyki. Sugeruje, że u Trumpa mogą pojawiać się oznaki demencji. Porównuje sytuację do wcześniejszych zarzutów wobec Joe Bidena. Jednocześnie ironicznie stwierdza, że ewentualną trzecią kadencję może powstrzymać właśnie stan zdrowia.

Czy to tylko prowokacja medialna? Częściowo tak, ponieważ Mike znany jest z ostrego stylu. Jednak jego przekaz jest jasny. Trump nie spełnił kryptowalutowych oczekiwań.

Afera Epsteina i Maxwell w tle nazwiska Trump

Mike porusza także wątek afery związanej z Jeffreyem Epsteinem. Wspomina o Ghislaine Maxwell i pojawiających się rzekomych „dowodach”. Według tych narracji Trump miał nic nie wiedzieć i nie brać udziału w nielegalnych działaniach. Influencer komentuje to z wyraźną ironią.

Sponsored
Sponsored

Zwraca uwagę, że nagle może dojść do uniewinnienia Maxwell. Pojawia się też sugestia o możliwym zniesieniu kary. Mike przedstawia to jako element większej politycznej gry. Jednocześnie daje do zrozumienia, że cała sytuacja wygląda podejrzanie.

W jego opinii sprawa jest żenująca. Kończy wątek słowami „szkoda gadać, szkoda strzępić ryja”. Sugeruje, że temat wymaga osobnego, szerszego omówienia w innym materiale. Tym samym pozostawia widzów z poczuciem niedosytu.

Co dalej z Trumpem i rynkiem kryptowalut?

Mike podsumowuje swoją opinię w bardzo prosty sposób. Trump miał być symbolem zmiany dla rynku cyfrowych aktywów. Jednak według influencera nie dostarczył realnych reform. To rodzi pytania o przyszłość relacji polityki i kryptowalut.

Najważniejsze tezy Mike’a można streścić w kilku punktach:

Sponsored
Sponsored
  • Trump okazał się zawodem dla części społeczności krypto
  • obietnice nie przełożyły się na konkretne działania
  • w tle pojawiają się kontrowersje polityczne i wizerunkowe

Czy to oznacza, że rynek kryptowalut straci wsparcie polityczne? Niekoniecznie, ponieważ branża rozwija się globalnie. Czy rozczarowanie Trumpem wpłynie na ceny aktywów cyfrowych? Bezpośrednio nie, ale może wpłynąć na nastroje inwestorów.

Mike podkreśla, że jego materiał ma charakter opinii. Nie stanowi porady inwestycyjnej ani politycznej rekomendacji. Jednocześnie pokazuje, jak silne emocje budzi dziś postać Trumpa w środowisku krypto. Ton wypowiedzi pozostaje krytyczny, ironiczny i momentami sarkastyczny.

Na koniec influencer zachęca widzów do dalszej dyskusji. Wskazuje, że temat polityki i kryptowalut będzie powracał. Rynek cyfrowych aktywów nadal reaguje na decyzje liderów państw. Dlatego inwestor powinien śledzić nie tylko wykresy, ale także wydarzenia polityczne.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane