Wróć

Mike Satoshi: Ludzie z krypto nie poradziliby sobie w normalnym biznesie

sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Karol Stadnik

17 grudzień 2025 15:00 CET
  • Mike Satoshi ocenia, że rynek kryptowalut znajduje się w klasycznej fazie bessy, a Bitcoin wciąż nie pokazuje realnej siły.
  • Zwraca uwagę na ekstremalny strach inwestorów oraz brak odpowiedzialności i nadzoru w wielu projektach krypto.
  • Jego zdaniem spadki mogą się jeszcze pogłębić, zanim rynek wróci do trwałych wzrostów.
Promo

Mike Satoshi w najnowszym nagraniu jasno pokazuje, że obecny rynek krypto znajduje się w trudnym momencie. W jego ocenie emocje inwestorów są skrajnie negatywne, a struktura rynku przypomina klasyczną bessę. Mike Satoshi nie owija w bawełnę i wskazuje problemy, które jego zdaniem blokują zdrowy rozwój branży.

Rynek kryptowalut przechodzi obecnie fazę, która dla wielu początkujących inwestorów jest szczególnie trudna do zrozumienia.

Sponsored
Sponsored

Rynek w trybie bessy i walka Bitcoina o wsparcia

Mike Satoshi zauważa, że rynek zachowuje się typowo bessowo w ujęciu dziennym i miesięcznym. Większość aktywów spada, a pozytywne impulsy szybko gasną. W tym wszystkim, Bitcoin broni się w rejonie 85 000-88 000 USD.

Chwilami wydaje się, że rynek próbuje odbicia, jednak kolejne fale podaży szybko to weryfikują. Dodatkowo, Bitcoin ponownie spada poniżej 90 000 USD, co pokazuje brak realnej siły kupujących. Zdaniem analityka jest to klasyczny sygnał słabości rynku.

Fear and Greed Index utrzymuje się na poziomie 11, co oznacza ekstremalny strach. Ten stan trwa już kilka tygodni i jest wyraźnie odczuwalny przez uczestników rynku. Satoshi podkreśla, że takie emocje rzadko pojawiają się w trendzie wzrostowym.

Mike Satoshi o odpowiedzialności i patologii w branży krypto

Mike Satoshi wskazuje, że jednym z największych problemów rynku jest brak odpowiedzialności. Jego zdaniem zbyt wiele projektów funkcjonuje bez realnej kontroli. Inwestorzy często podejmują decyzje wyłącznie na podstawie marketingu i wizerunku liderów.

W branży wciąż dochodzi do licznych scamów oraz projektów typu cash grab. Działania te często odbywają się w granicach prawa, co dodatkowo frustruje inwestorów. Mike Satoshi uważa, że brak konsekwencji niszczy zaufanie do całego sektora.

Sponsored
Sponsored

W swojej wypowiedzi porównuje rynek krypto do tradycyjnego biznesu i struktur korporacyjnych. Zwraca uwagę na brak realnych praw tokenariuszy. Jego zdaniem wiele projektów nie przetrwałoby konfrontacji z normalnymi zasadami zarządzania.

“Mam taką niepopularną opinię, że 90%, może więcej, ludzi, którzy tam robią różne biznesy, na rynku tradycyjnym albo nigdy by nie zaczęli, albo zostaliby usunięci, gdyby załóżmy każdy tokenariusz był jak akcjonariusz, czyli jest walne zgromadzenie akcjonariuszy, albo miałaby zarzuty, albo by siedzieli, tak w skrócie.”

Po tej wypowiedzi Mike Satoshi podkreśla, że rynek potrzebuje większej transparentności i odpowiedzialności. Bez tego zaufanie inwestorów nie wróci szybko. Jego zdaniem edukacja i zdrowe standardy są kluczowe.

Sponsored
Sponsored

Co dalej z rynkiem i jakie scenariusze widzi Mike Satoshi

Mike Satoshi jasno komunikuje swoje oczekiwania dotyczące dalszego ruchu rynku. Według niego scenariusz spadku Bitcoina poniżej 80 000 USD jest bardzo realny. Nie spodziewa się dynamicznego odbicia w kształcie litery V.

Analityk uważa, że cykliczność rynku ponownie się potwierdzi. W jego ocenie wzrosty wrócą, ale dopiero po dłuższym okresie słabości. W konsekwencji, obecne spadki nie są jeszcze końcem całego ruchu korekcyjnego.

Dla początkujących inwestorów przekaz jest prosty i czytelny. Rynek znajduje się w fazie testu cierpliwości i odporności psychicznej. Mike Satoshi podkreśla, że brak szybkich zysków jest naturalnym elementem cyklu.

W praktyce jego obserwacje można streścić w kilku punktach:

Sponsored
Sponsored
  • rynek pozostaje pod presją podaży,
  • emocje inwestorów są skrajnie negatywne,
  • odbicie może pojawić się dopiero po czasie.

Czy to oznacza koniec rynku krypto? Polski influencer uważa, że absolutnie nie. Jego zdaniem jest to naturalna faza, która wielokrotnie pojawiała się w przeszłości. Każdy cykl potrzebuje czasu, aby się oczyścić.

Czy warto teraz panikować? Według niego panika rzadko prowadzi do dobrych decyzji. Zamiast tego zaleca obserwację rynku i naukę mechanizmów cyklicznych. W konsekwencji, takie podejście może pozwolić lepiej przygotować się na przyszłe okazje.

Na koniec Mike Satoshi zachęca widzów do własnych przemyśleń. Podkreśla, że rynek nagradza cierpliwość, a nie impulsywne reakcje. Jego zdaniem obecny okres jest testem dojrzałości inwestorów.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane