Mike Satoshi wyraża krytyczne uwagi w związku z powrotem Rafała Zaorskiego i jego projektu Big Short Bets. Jego zdaniem, choć projekt wzbudza ogromne emocje, warto spojrzeć na niego z dystansem.
Rafał Zaorski, znany polski trader i influencer, powrócił z projektem BigShortBets, który ponownie wywołał dużą burzę w społeczności. Zaorski, znany z kontrowersyjnych decyzji w przeszłości, zdecydował się na reaktywację swojego projektu, wprowadzając mechanizm buyback i burn. Jednak jak zauważył Mike Satoshi, cała sytuacja wiąże się z wieloma wątpliwościami, zarówno od strony etycznej, jak i praktycznej.
Satoshi podkreśla, że chociaż projekt może wydawać się atrakcyjny, to w rzeczywistości może nie przynieść długoterminowych korzyści. W jego opinii, duży hałas wokół projektu to tylko marketingowy trik. Warto zatem podejść do całej sytuacji z odpowiednią ostrożnością, a nie ślepo podążać za hype’em.
Co kryje się za BigShortBets?
BigShortBets (BigSB) to projekt, który ma na celu umożliwienie użytkownikom inwestowania w tokeny BigSB, które są następnie “spalane” w ramach mechanizmu buyback & burn. Jest to popularny sposób na zwiększenie popytu na dane aktywa, który w teorii może wpłynąć na ich cenę. Jednak, jak zauważył Mike Satoshi, takie mechanizmy często okazują się być bardziej psychologiczną sztuczką niż prawdziwym czynnikiem wpływającym na rynek.
Mechanizm buyback i burn zakłada, że tokeny, które są kupowane przez użytkowników, są natychmiastowo usuwane z obiegu. W praktyce jednak, w większości projektów tego typu, twórcy pozostawiają sobie gigantyczną rezerwę tokenów, a sam proces spalania jest czysto kosmetyczny.
Mimo to, Mike Satoshi zauważył, że w dłuższym okresie buyback i burn może mieć realny wpływ na cenę, ale tylko wtedy, gdy proces ten jest przeprowadzany w sposób systematyczny i transparentny. Na razie jednak, w przypadku Big Short Bets, wiele pozostaje do sprawdzenia.
Kontrowersje wokół Rafała Zaorskiego
Rafał Zaorski, znany z wcześniejszych kontrowersji w świecie kryptowalut, budzi wśród wielu osób mieszane uczucia. Jego powrót z projektem BigShortBets budzi duże emocje, zarówno wśród zwolenników, jak i przeciwników.
Mike Satoshi wskazuje na historię Zaorskiego, w tym na jego wcześniejsze decyzje, które wielu uznaje za kontrowersyjne. Satoshi przypomina, że Zaorski wielokrotnie angażował się w mocno spekulacyjne decyzje. Dodatkowo wspomina shortowanie Bitcoina przy cenie 40 000 USD w okresie wzrostu, co wywołało wiele negatywnych komentarzy w branży. Tak Mike powiedział w nagraniu:
“Zaor będzie palił niby oczywiście, żeby nie było. Wiecie doskonale jak oceniam wyciągnięcie kasy z poola, shortowanie Bitcoina przy 40 000 USD w rosnącej hossie i tak dalej i tak dalej. […] Już teraz trader nie zarabia na rynku, już teraz brokerzy nie są źli, nie są źli i można sobie robić płatne grupy, więc już teraz to wszystko jest… koszerne.”
Satoshi nie potępia Zaorskiego wprost, ale zwraca uwagę na konieczność ostrożności. Zwraca uwagę, że Zaorski ma duży wpływ na społeczność. Jednak jego projekty wymagają dokładnej analizy, zanim zdecydujemy się na jakiekolwiek inwestycje.
Jakie ryzyko wiąże się z inwestowaniem w BigShortBets?
Inwestowanie w projekty takie jak BigShortBets wiąże się z dużym ryzykiem. Szczególnie w przypadku braku długoterminowych dowodów na ich sukces. Satoshi podkreśla, że często wielki hype wokół takich projektów kończy się na marketingowych sztuczkach. Wiadomo, że one przyciągają inwestorów, ale nie prowadzą do trwałego wzrostu wartości aktywów.
Twórca projektu zapewnia, że mechanizm buyback i burn ma na celu zmniejszenie podaży tokenów oraz potencjalnie zwiększenie ich wartości. Jednak Satoshi zauważa, że takie mechanizmy w przeszłości nie zawsze przynosiły oczekiwane efekty. Dodatkowo, projekt założony przez Rafała Zaorskiego jest związany z wieloma wątpliwościami. Zarówno z punktu widzenia etycznego, jak i praktycznego.
Warto również zwrócić uwagę na to, że rynek kryptowalut jest bardzo zmienny, a decyzje inwestycyjne oparte na chwilowych trendach mogą prowadzić do dużych strat. Z tego powodu, jak radzi Satoshi, należy unikać inwestycji opartych na emocjach i marketingowym szumie, a skupić się na długoterminowej analizie.
Zakończenie: Co dalej z Zaorskim i BigShortBets?
Mike Satoshi podkreśla, że choć BigShortBets (BigSB) i projekt Rafała Zaorskiego mogą wyglądać atrakcyjnie, to w rzeczywistości niosą ze sobą spore ryzyko. Dla osób, które planują inwestycje w kryptowaluty, kluczowe jest podejście z odpowiednią ostrożnością, a nie podążanie za chwilowym hype’em.
Satoshi zachęca do obserwowania efektów tego projektu w dłuższym okresie. Jak mówi: „po owocach ich poznacie”. Zatem zanim zdecydujemy się na jakiekolwiek inwestycje, warto poczekać na wyniki, które pokażą, czy BigShortBets (BigSB) rzeczywiście będzie w stanie spełnić swoje obietnice.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.