Wróć

Ksiądz zamiast remontu kościoła wydał 1,2 mln PLN na kryptowaluty

sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Robert Kozlowski

10 lipiec 2023 17:30 CET
Zaufany
  • W sierpniu 2022 roku biskup legnicki zgłosił sprawę do prokuratury dotyczącą byłego proboszcza parafii, który przywłaszczył ponad 1 mln PLN zebranych dzięki ministerstwu i wiernym.
  • Akt oskarżenia skierowany przeciwko Włodzimierzu G., byłemu proboszczowi, zawiera informację o defraudacji środków przeznaczonych na remont bazyliki i kościoła.
  • Dochodzenie ujawniło, że część skradzionych pieniędzy została zainwestowana w Bitcoina, jednak wciąż nie jest jasne, czy proboszcz wierzył w potencjalny wzrost tej kryptowaluty tak samo mocno jak w Boga.
Promo

Zakończyła się krótka przygoda z kryptowalutami księdza z Legnickiego Pola, który w planie miał roztrwonienie środków wpłacanych przez poddanych na remont kościoła.

59-letni, były już proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim polu przywłaszczył sobie ogromną kwotę, ponad 1 mln PLN, kupując między innymi kryptowaluty.

Defraudacja środków

Prokuratura Rejonowa w Legnicy zareagowała na występek księdza kierując do sądu akt oskarżenia przeciwko nieuczciwemu księdzu. Byłemu proboszczowi postawiono zarzuty przywłaszczenia ogromnej sumy pieniędzy wiernych. Około 1 mln 214 tys. PLN, które miały być przeznaczone na remont bazyliki oraz innego kościoła zostały w bezczelny sposób przywłaszczone przez negatywnego bohatera tej historii.

Sponsored
Sponsored

Nieco więcej światła na sprawę przekazała prokuratorka Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy:

“Sprawa wyszła na jaw, kiedy w ubiegłym roku proboszcz został zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków. Stało się to – jak wówczas informowano – z powodu nieprawidłowości w parafii. Biskup legnicki złożył zawiadomienie do prokuratury, która zbadała sprawę”

Akt oskarżenia wskazuje więcej szczegółów tej sprawy. Były już proboszcz jednej z dolnośląskich parafii zdefraudował również rządowe pieniądze. Ministerstwo kultury przekazało środki mające na celu renowację bazyliki w Legnickim Polu oraz w kościele w Gniewomierzu. Ogromna suma przywłaszczonych środków składała się również z dotacji gminy oraz pieniędzy, które łożyli na kościół parafianie.

Inwestycja w kryptowaluty

Prokuratura podała wstępne informację odnośnie skradzionych środków. Włodzimierz G. część zgromadzonych pieniędzy postanowił wydać inwestując w kryptowaluty. Śledczym udało się na ten moment ustalić, że obiektem zainteresowania oskarżonego był głównie Bitcoin. Nadal nie udało się jednak ustalić, czy proboszcz, który dopuścił się kradzieży środków przeznaczonych na inwestycję w Bitcoina, posiada równie silne przekonanie w potencjalny wzrost tej kryptowaluty, co w wiarę w Boga.

Co więcej, Włodzimierz G. zorganizował wycieczkę za kilkanaście tysięcy złotych dla parafian. Pozostała część pieniędzy wypłacona została na własny użytek.

Sprawa toczy się już od pewnego czasu. W sierpniu 2022 roku biskup legnicki, Andrzej Siemieniewski, zgłosił bowiem sprawę do prokuratury dotyczącą pewnego proboszcza. Jednocześnie trwało również postępowanie kanoniczne w kurii. Ksiądz Włodzimierz G. został natychmiastowo zawieszony w obowiązkach proboszcza, a na czas wyjaśnienia zarzutów, parafię przejął administrator mianowany przez biskupa.

Oprócz zgłoszenia biskupa, prokuratura otrzymała wówczas pismo od pełnomocnika księdza Włodzimierza G., informujące o popełnieniu oszustwa zarówno na szkodę klienta, jak i parafii. Według pisma, oszuści wykorzystali nielegalnie komputer proboszcza, aby wyprowadzić pieniądze z jego prywatnego konta bankowego oraz z konta parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu. Kryptowaluty nie wyszły temu duchownemu na dobre.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.