Giełda kryptowalut w Indiach stara się o licencje w Singapurze i Dubaju

7 października 2022, 17:00
Tłumaczenie Piotr Ratajski
7 października 2022, 17:00
W SKRÓCIE
  • Raport ujawnia, że Indyjski startup kryptowalutowy ZebPay szuka licencji poza Indiami.
  • Szef firmy powiedział Bloombergowi, że 1% podatek od transakcji wywarł presję na wolumeny handlowe.
  • Startup narzucił również cięcia płac w obecnym środowisku biznesowym.
  • promo

Zarejestrowana w Indiach giełda kryptowalut ZebPay szuka teraz licencji w Singapurze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich w związku z polityką podatkową swojego rodzimego kraju.

Ustępujący dyrektor generalny giełdy kryptowalut powiedział Bloombergowi, że 1% podatek transakcyjny, który Indie nałożyły na kryptowaluty w tym roku, wpływa na wolumeny handlowe.

Nowe regulacje giełd w Indiach wpływają na biznes

Podczas gdy firma utrzyma swoją obecność na rynku indyjskim, CEO Avinash Shekhar jest zdania, że:

/Powiązane artykuły

Więcej artykułów

Podatek musi spaść. W przeciwnym razie sprawy nie ulegną poprawie.

To powiedziawszy, dyrektor wykonawczy podobno postanowił nadal służyć jako doradca ZebPay, jednocześnie uruchamiając własną firmę Web3 z Singapuru lub Dubaju.

W międzyczasie startup narzucił cięcia płac. Przy czym pracownicy niebędący członkami kadry kierowniczej odnotowali 6% spadek wynagrodzenia w obecnym środowisku biznesowym.

ZebPay nie jest osamotniony w cięciu kosztów. Be[In]Crypto poinformował w tym tygodniu, że WazirX, prominentna indyjska giełda kryptowalut, zmniejszyła liczbę pracowników o 40%, dotykając 40-70 ze 150 pracowników firmy.

Według raportu Chainalysis z 2022 roku, Indie miały drugą największą na świecie populację kochającą kryptowaluty. Teraz odnotowały spadek w rankingu adopcji kryptowalut na czwarte miejsce rok po roku.

W niedawnym badaniu KuCoin oszacowano, że Indie mają około 115 milionów inwestorów kryptowalutowych posiadających lub handlujących kryptowalutami w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Dodatkowo wolumeny handlowe zmniejszyły się w wyniku propozycji minister finansów Nirmali Sitharaman. W jej przemówieniu budżetowym na rok fiskalny rozpoczynający się w kwietniu 2022 roku, chce nałożyć 30% podatek na wszystkie zyski z kryptowalut.

Wraz z tym kolejny 1% podatek należny u źródła od wszystkich transferów kryptowalutowych powyżej określonego progu wywarł presję na sektor od czasu jego wdrożenia w lipcu.

Dlaczego firmy kierują się do Dubaju i Singapuru?

Dubaj i Singapur zamykają rogi, aby stać się najbardziej atrakcyjnym miejscem dla deweloperów i inwestorów kryptowalutowych. Oba regiony wydały kilka licencji, aby umożliwić firmom kryptowalutowym legalne działanie, konkurując z wysoko opodatkowanymi odpowiednikami kryptowalut w Azji.

Wcześniej w marcu, dyrektor generalny Polygon, Sandeep Nailwal, stwierdził, że ambiwalencja Indii wobec kryptowalut odstrasza talenty, inwestorów i właścicieli firm. Może nadal prowadzić do drenażu mózgów w sektorze w nadchodzących latach.

Nailwal przeniósł siedzibę z Indii do Dubaju ponad dwa lata temu.

W najnowszych migracjach współzałożyciele indyjskiej giełdy kryptowalutowej WazirX, Nishal Shetty i Siddharth Menon, podobno przenieśli się do Dubaju. Kłopotliwa firma kryptowalutowa Vauld również dokonała przeprowadzki do Singapuru.

Dzieje się to, podczas gdy Indie jeszcze nie ogłosiły ustawy o kryptowalutach, która ma przynieść jasność w sprawie leczenia kryptowalut dla różnych przypadków użycia.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.