Wróć

Czerwony listopad Bitcoina zwiastuje czerwony grudzień, chyba że ostatni dzień przyniesie cud

sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Michal Procyk

29 listopad 2025 19:00 CET
Zaufany
  • Czerwony listopad Bitcoina historycznie zwiększa ryzyko słabego grudnia.
  • Najbliższe dni mogą zdecydować o nastrojach rynku do końca roku.
  • Ostrożność i zarządzanie ryzykiem są teraz ważniejsze niż pogoń za zyskiem.
Promo

Bitcoin zbliża się do zakończenia listopada na minusie. Historycznie taki scenariusz niemal zawsze oznaczał słaby grudzień. Inwestorzy patrzą teraz na rynek z rosnącym niepokojem.

Rynek kryptowalut wchodzi w decydującą fazę miesiąca. Emocje rosną, ponieważ czas na odwrócenie trendu drastycznie się kurczy. To właśnie najbliższy weekend może przesądzić o nastrojach na cały grudzień.

Sponsored
Sponsored

Czy Bitcoin skończy listopad na czerwono? Historia nie daje złudzeń

Znana platforma na platformie X, Crypto Rover ostrzegła, że jeśli nie wydarzy się cud, Bitcoin zamknie listopad na czerwono. Co więcej, dane historyczne pokazują jasną zależność. Każdy czerwony listopad był w przeszłości kontynuowany przez czerwony grudzień. W poście platformy czytamy:

„O ile nie wydarzy się cud, bitcoin zakończy listopad czerwonym jutrem. Historia po każdym czerwonym listopadzie nastąpił kolejny czerwony grudzień. Czy powinniśmy się martwić?”

Dla rynku oznacza to realne ryzyko dalszej przeceny. Inwestorzy doskonale pamiętają podobne układy z poprzednich lat. W takich momentach nastroje bardzo szybko przechodzą z niepewności w strach. Choć Bitcoin słynie z dynamicznych odbić, statystyki w tym przypadku są bezlitosne. Rynek zwykle potrzebuje czasu na odbudowę zaufania po słabym zakończeniu listopada. Grudzień w takich warunkach często staje się miesiącem defensywy.

Historyczne zyski Bitcoina. Źródło: Crypto Rover

Jednocześnie wielu graczy liczy na efekt zaskoczenia. Weekend bywa momentem, w którym na rynku dochodzi do gwałtownych ruchów. Właśnie dlatego inwestorzy w napięciu śledzą każdy wykres. Jeden ze zwolenników Web3 podzielił się:

Sponsored
Sponsored

„Listopadowe zamknięcie na czerwono może wydawać się ponure, ale rynki lubią niespodzianki. Spadek w listopadzie może przygotować grunt pod silne odbicie w grudniu. Czasami historia po prostu zachęca nas do cierpliwości i uważnego obserwowania.”

Wpływ dużych graczy i sezonowość rynku

Dodatkowe obawy budzą działania największych podmiotów. Pojawiają się głosy, że Bitcoin traci na wartości, gdy największe giełdy zaczynają sprzedawać. Gdy sprzedaż ustaje, rynek często szuka lokalnego dołka. Ten ruch zauważył znany analityk rynku kryptowalut Ted Pillows.

Sponsored
Sponsored

To pokazuje, jak silnie BTC pozostaje uzależniony od dużego kapitału. Nawet pojedyncze decyzje mogą wpłynąć na cały sentyment rynkowy. Dlatego inwestorzy instytucjonalni są dziś pod szczególną obserwacją. Natomiast kolejne ruchy dużych graczy mogą przesądzić o nadchodzącym ostatnim miesiącu roku 2025.

Warto również też spojrzeć na dane sezonowe. Kurs Bitcoina w okolicach Święta Dziękczynienia historycznie bywał bardzo zmienny. Od kilkudziesięciu centów w 2010 roku, po ponad 57 000 USD w 2021 roku. Taka rozpiętość doskonale obrazuje skalę emocji na tym rynku. Jak zauważyła jedno z kont na X, rok 2024 zakończył się wzrostem w porównaniu z rokiem 2023, gdzie cena Bitcoina osiągnęła 96 449 USD.

Tymczasem do końca roku pozostało 32 dni, a obecna cena BTC na poziomie 90 700 USD nie jest daleko od zeszłorocznego zamknięcia. Niemniej jednak jeżeli król kryptowalut zamknie listopad na czerwono, grudzień może historycznie być spadkowy, co w rezultacie zamknie cały rok bez wzrostów.

Sponsored
Sponsored

Czy weekend naprawdę może przynieść cud?

Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe. Jeśli Bitcoin zdoła odbić jeszcze przed zamknięciem miesiąca, narracja może zmienić się diametralnie. Jednak czasu jest coraz mniej. Rynek wchodzi w fazę podwyższonej nerwowości. Wielu inwestorów zabezpiecza pozycje, inni czekają na potwierdzenie kierunku. Brak zdecydowanego ruchu może tylko pogłębić niepewność. Zdania są podzielone, a jeden z miłośników Bitcoina napisał:

„Spadek wartości Bitcoina w listopadzie (o około 20%!) potwierdza obawy widoczne na wykresie. Chociaż listopad jest statystycznie silnym miesiącem, trend ten został przełamany. Głównym zmartwieniem jest powtarzalność historii: według wykresu, po każdym poprzednim „czerwonym listopadzie” następował „czerwony grudzień”. Choć nie daje to gwarancji, to poważne ostrzeżenie. Będę ostrożny pod koniec miesiąca.”

Czerwony listopad to dla Bitcoina nie tylko statystyczny sygnał ostrzegawczy, lecz także test zaufania rynku. Historia pokazuje, że słaby koniec miesiąca często ciąży także na grudniu. Teraz wszystko zależy od najbliższego weekendu. Jeśli cud nie nadejdzie, inwestorzy mogą przygotowywać się na nerwową końcówkę roku.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane