Rynek kryptowalut znowu żyje regulacjami, a XRP znalazł się w samym centrum tej debaty. W swoim najnowszym materiale analityk kryptowalut Nick z kanału NCashOfficial tłumaczy, dlaczego projekt Clarity Act może być ogromną szansą dla XRP, ale jednocześnie poważnym zagrożeniem dla całego ekosystemu krypto. Co więcej, choć zapisy wyglądają obiecująco, to polityczne kulisy sprawiają, że przyszłość ustawy stoi pod dużym znakiem zapytania.
Regulacje w USA coraz mocniej wpływają na kierunek rozwoju rynku kryptowalut i dlatego warto dokładnie zrozumieć ich potencjalne skutki.
SponsoredCzym jest Clarity Act i dlaczego XRP jest w centrum uwagi
Nick zaczyna od wyjaśnienia, czym w ogóle jest Digital Asset Market Clarity Act i dlaczego wzbudza tak duże emocje. Projekt ustawy ma jasno klasyfikować kryptowaluty i zakończyć wieloletni chaos regulacyjny w USA. W praktyce oznacza to przypisanie konkretnych aktywów pod nadzór odpowiednich instytucji. Dla rynku byłby to ogromny krok w stronę przejrzystości i stabilności.
Najważniejszy fragment dotyczy sposobu traktowania największych kryptowalut. Zgodnie z projektem XRP, Solana, Litecoin, Dogecoin czy Chainlink miałyby być traktowane podobnie jak Bitcoin i Ethereum. To oznaczałoby uznanie ich za towary pod nadzorem CFTC. Tym samym znikałby problem kwalifikowania ich jako papierów wartościowych.
“Pierwsza duża aktualizacja to oczywiście Digital Asset Market Clarity Act, który traktowałby XRP, Solanę, Litecoina, HR, Doge i Link tak samo jak Bitcoina i Ethereum. Mam na myśli, że najprawdopodobniej dotyczy to całego rynku. To po prostu pełna klasyfikacja. Dotyczy to, jeśli wspierają produkty notowane na giełdzie od 1 stycznia tego roku, według Eleanor Terrett.”
Nick podkreśla, że dla XRP byłby to historyczny moment. Znika główna oś konfliktu z SEC, która przez lata ciążyła projektowi Ripple. Co więcej, jasna klasyfikacja otwiera drogę do produktów giełdowych. W jego opinii byłby to fundament pod dalszą adopcję instytucjonalną.
Dlaczego Clarity Act to ogromna szansa dla XRP
Pierwszym i najważniejszym plusem jest koniec niepewności prawnej. XRP przez lata funkcjonował w cieniu sprawy SEC vs. Ripple, co odstraszało część inwestorów. Clarity Act usuwa ten problem jednym zapisem. Rynek otrzymuje jasny sygnał, że XRP nie jest papierem wartościowym.
Sponsored SponsoredNick zwraca uwagę, że taka klasyfikacja natychmiast zmienia perspektywę instytucji finansowych. Banki, fundusze i emitenci ETF-ów potrzebują klarownych zasad. Jeśli XRP zostanie oficjalnie uznany za commodity, produkty typu ETP mogą pojawić się już od 1 stycznia 2026. To znacząco zwiększa płynność i zainteresowanie aktywem.
Dodatkowo Ripple rozwija rozwiązania związane z płatnościami transgranicznymi i stablecoinami, w tym RLUSD. Jasne regulacje ułatwiają współpracę z tradycyjnym sektorem finansowym. XRP może wtedy pełnić rolę mostu między światem krypto a bankami. W długim terminie to ogromny potencjał wzrostowy.
Gdzie pojawia się problem i dlaczego Nick bije na alarm
Mimo pozytywnych zapisów Nick nie ukrywa swojego zaniepokojenia. Wskazuje, że Clarity Act zawiera również kontrowersyjne fragmenty dotyczące stablecoin yield. Chodzi o zapisy, które mogą praktycznie zabić możliwość generowania odsetek na stablecoinach. Według Nicka to efekt silnego lobbingu banków.
Ten element ustawy może uderzyć w cały sektor DeFi. Stablecoiny są podstawą wielu protokołów i produktów finansowych. Ograniczenie yield oznacza spadek innowacji i atrakcyjności rynku. Nick uważa, że jeśli te zapisy zostaną utrzymane, szkody przewyższą korzyści.
Sponsored SponsoredW tym kontekście pojawia się kluczowy dylemat dla XRP. Z jednej strony projekt zyskuje jasną klasyfikację i potencjalne ETF-y. Z drugiej strony cały ekosystem, na którym XRP chce budować przyszłość, może zostać zduszony. Dlatego Nick mówi wprost, że wolałby upadek ustawy niż jej pro-bankową wersję.
Największe zagrożenia, które Nick widzi w Clarity Act, to:
- ograniczenie yield na stablecoinach,
- osłabienie DeFi i innowacji,
- przejęcie kontroli regulacyjnej przez banki,
- długotrwała stagnacja rynku krypto.
Opóźnienia ustawy i niepewna przyszłość regulacji
Nick zwraca również uwagę na kwestie polityczne. Prace nad Clarity Act są opóźniane, a markup w Ag Committee przesunięto z 15 na 27 stycznia. Dodatkowo w tle pojawia się ryzyko shutdownu rządu. To wszystko sprawia, że harmonogram ustawy się rozmywa.
Początkowo Nick zakładał, że regulacje wejdą w życie do końca Q1 2026. Teraz jednak zmienia prognozę i mówi wprost, że może to nastąpić dopiero w okolicach midtermów. Istnieje też ryzyko, że proces przeciągnie się poza 2026 rok. Dla XRP oznacza to dalsze zawieszenie między nadzieją a niepewnością.
Czy to oznacza, że rynek powinien się martwić już teraz. Nick odpowiada, że warto zachować czujność, ale nie panikować. Regulacje są potrzebne, jednak nie za każdą cenę. Jeśli prawo zacznie tłumić innowacje, długofalowe skutki będą negatywne. W jego opinii obecna sytuacja jest „bardzo niebezpieczną aktualizacją”.
Na koniec Nick zadaje retoryczne pytanie, które trafia w sedno problemu. Czy lepiej mieć częściowo dobrą regulację, czy żadnej. Jego odpowiedź jest jasna i stanowcza. Jeśli banki przejmą pełną kontrolę, rynek krypto straci swój największy atut, czyli innowacyjność.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.