W dniu dzisiejszym prezydent USA, Donald Trump będzie świętował to, co nazywa “Dniem Wyzwolenia”. Zrobi to, kontynuując politykę celną mającą na celu zmniejszenie amerykańskiej zależności od zagranicznych produktów. W zależności od surowości ceł Trumpa, krajowy sektor wydobycia kryptowalut poniesie znaczne straty.
W wywiadzie dla BeInCrypto, Matt Pearl, dyrektor Programu Technologii Strategicznych w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), wyjaśnił, że opłaty nałożone na Chiny z natury zakłócą dynamikę łańcucha dostaw i zwiększą koszty operacyjne dla amerykańskiego przemysłu wydobycia krypto.
Jak cła Trumpa z okazji “Dnia Wyzwolenia” wpłyną na koszty wydobycia?
Dzisiaj Trump ma ogłosić rozległe cła na import do USA w ramach agendy ekonomicznej, którą nazwał “Dniem Wyzwolenia”. Jednak szczegóły dotyczące ich agresywności lub które kraje będą najbardziej dotknięte, są nieznane.
Brak informacji dotyczących tego wydarzenia pozostawił opinię publiczną w niepewności, zgadując, co się stanie dalej. W przypadku amerykańskiego przemysłu wydobywczego uczestnicy będą obserwować ogłoszenia Trumpa dotyczące Chin.
Nieco ponad miesiąc temu administracja Trumpa nałożyła nowe 10% cło na towary z Chin na istniejące już 10% cło, które wprowadziła zaledwie kilka tygodni wcześniej. Podczas swojej kampanii Trump proponował nawet do 60% podatki graniczne na chińskie towary.
Jeśli Trump nałoży kolejne opłaty na Chiny w związku z “Dniem Wyzwolenia”, amerykańscy górnicy Bitcoin będą musieli podjąć wiele decyzji dotyczących charakteru i skali swoich przyszłych operacji.
Sprzęt ASIC: Kluczowy import
Kryptowalutowe wydobycie w dużej mierze opiera się na sprzęcie typu Application-Specific Integrated Circuit (ASIC). Te układy komputerowe są zaprojektowane do wykonywania skomplikowanych obliczeń matematycznych niezbędnych do weryfikacji transakcji i wydobywania nowych monet. Są szczególnie niezbędne w Bitcoinie i innych kryptowalutach opartych na dowodzie pracy.
ASIC stały się dominującym sprzętem w wydobywaniu Bitcoina dzięki swojej lepszej wydajności w porównaniu do innych typów sprzętu, takich jak CPU czy GPU. Oferują znacznie wyższy wskaźnik haszowania na jednostkę zużytej energii i są zaprojektowane do konkretnych algorytmów wydobywczych. Pearl wyjaśnia:
„To niezwykle intensywny proces badawczo-rozwojowy, aby stworzyć ASIC, który jest energooszczędny i spełnia wszystkie potrzeby w kontekście wydobywania Bitcoina.”
Stany Zjednoczone w dużej mierze polegają na imporcie sprzętu do wydobywania ASIC, z czego znaczna część pochodzi z Chin. Chiny, długoletni rywal handlowy USA, mają dobrze rozwinięte zdolności produkcyjne do wytwarzania zaawansowanych układów półprzewodnikowych.
Amerykańska zależność od chińskiego sprzętu komputerowego
Zgodnie z danymi z Obserwatorium Złożoności Ekonomicznej (OEC), w 2023 roku Stany Zjednoczone stały się największym na świecie importerem maszyn elektrycznych i elektroniki. W tym roku importowały sprzęt o wartości 455 mld USD, w tym układy scalone (ASIC), urządzenia półprzewodnikowe i transformatory elektryczne.

Maszyny elektryczne i elektronika zostały zarejestrowane jako druga co do wielkości kategoria importu. Jednocześnie Chiny dostarczyły 119 mld USD z tej sumy, co umocniło ich pozycję jako głównego dostawcy USA.
W samym styczniu 2025 roku eksport maszyn elektrycznych i elektroniki ze Stanów Zjednoczonych wyniósł do 19 mld USD. Natomiast importy osiągnęły 41,3 mld USD, z czego większość pochodziła z Chin.
Biorąc pod uwagę, że USA w dużej mierze zależą od Chin w zakresie tego specjalistycznego sprzętu, każde cła nałożone na import elektroniki z Chin bezpośrednio wpłyną na koszt sprzętu do wydobywania ASIC w USA.
Choć mniej surowe, polityki celne Trumpa podczas jego pierwszej kadencji dają wgląd w ich potencjalny wpływ na górników kryptowalutowych.
Lekcje z pierwszej kadencji Trumpa
W czerwcu 2018 roku przedstawiciel handlowy USA pod rządami Trumpa przeklasyfikował Bitmain, chińskiego producenta sprzętu do wydobywania Bitcoina, z „maszyny do przetwarzania danych” na „urządzenie maszyn elektrycznych”. Bitmain, a konkretnie jego seria „Antminer”, jest wiodącym producentem sprzętu do wydobywania ASIC.
Przez przeklasyfikowanie sprzętu, dodano 2,6% cła do istniejącego 25% cła na chińskie towary. To skutecznie podniosło całkowite cło na przesyłki do USA dla chińskiego sprzętu do wydobywania kryptowalut do 27,6%.
Koszty sprzętu do wydobywania są jednym z największych kosztów wejściowych, z którymi operatorzy w amerykańskim biznesie wydobywczym muszą się zmierzyć. Po podwyżce ceł górnicy kryptowalutowi nieuchronnie zauważyli znaczny wzrost kosztów produkcji.
Obecne łączne 20% cła na chińskie towary i możliwość dalszych podwyżek po ogłoszeniach Trumpa z okazji Dnia Wyzwolenia sugerują podobny lub bardziej surowy wpływ. Pearl powiedział dla BeInCrypto:
„W krótkim i średnim okresie [amerykański przemysł wydobywczy] jest niezwykle podatny, szczególnie dlatego, że większość sprzętu do wydobywania Bitcoina pochodzi z Chin. ASIC nie są łatwe do wyprodukowania, więc podniesie to cenę sprzętu do wydobywania Bitcoina w USA. Tak było w 2018 roku, kiedy Trump nałożył cła w swojej pierwszej kadencji, a tym razem będzie to jeszcze bardziej znaczące.”
Oprócz zwiększonych kosztów, cła spowodują również zakłócenia w dynamice łańcucha dostaw sprzętu do wydobywania.
Zakłócenia w łańcuchu dostaw
Według Pearl, amerykańscy górnicy kryptowalut mogą spodziewać się opóźnień i niedoborów sprzętu górniczego, jeśli Trump nałoży kolejne cła na Chiny. Jego ocena opiera się głównie na fakcie, że to już się dzieje:
„Już widzimy opóźnienia. Już widzieliśmy, że Służba Celna i Ochrony Granic potrzebuje więcej czasu na sprawdzenie sprzętu i odprawę celną, a także Poczta USA, która tymczasowo wstrzymała przesyłki z Chin.”
Dwa miesiące temu Poczta USA (USPS) ogłosiła, że tymczasowo zawiesiła dostawy paczek z Chin krótko po tym, jak Trump nałożył 10% cła na chiński import. USPS wyjaśniła, że zawieszenie wynikało z usunięcia zwolnienia pozwalającego na bezcłowe, niekontrolowane przesyłki poniżej 800 USD. Poczta stwierdziła w oświadczeniu:
„USPS oraz Służba Celna i Ochrony Granic ściśle współpracują, aby wdrożyć efektywny mechanizm poboru nowych ceł na Chiny, aby zapewnić jak najmniejsze zakłócenia w dostawie paczek.”
Jednak zawieszenie zostało cofnięte w mniej niż 24 godziny później. Jednak z nowymi cłami na horyzoncie, podobna sytuacja może się powtórzyć, zagrażając planom górniczym amerykańskich górników Bitcoin. Pearl dodaje:
„Gdy [Trump] nałoży cła, będzie to jeszcze bardziej znaczące, ponieważ podniesie koszty, zmniejszy ilość wysyłaną, a także zwiększy niepewność co do tego, czy Służba Celna i Ochrony Granic lub inne organy spowolnią proces, gdy sprzęt dotrze do USA. Firmom trudniej będzie mieć pewność, kiedy będą mogły faktycznie rozpocząć wydobycie.”
Jeśli cła Trumpa będą się utrzymywać, amerykańskie firmy zajmujące się wydobyciem kryptowalut będą musiały przeprowadzić znaczną restrukturyzację długoterminową.
Czy amerykańscy górnicy przeniosą się z powodu ceł Trumpa?
Chociaż nie ma dowodów na to, że amerykańskie firmy zajmujące się wydobyciem kryptowalut przeniosły się z powodu polityki celnej Trumpa podczas jego pierwszej prezydentury, ta opcja jest prawdopodobnym rezultatem tym razem. Pearl powiedział dla BeInCrypto:
„Myślę, że różnica tym razem polega na tym, że jest znacznie więcej niepewności. Prezydent wydaje się być znacznie bardziej skoncentrowany na cłach i jak dotąd wydaje się, że decyzje administracji są nietrwałe. Nakładają cła, ale potem je dostosowują lub zwiększają, więc myślę, że jest po prostu znacznie więcej niepewności niż w pierwszej administracji. To właśnie sprawiłoby, że byłoby to inne, jeśli chodzi o większe przenoszenie przemysłu wydobywczego gdzie indziej, poza USA.”
Clara Chappaz, francuska minister ds. cyfryzacji, zasugerowała w tym tygodniu monetyzację nadwyżki energii EDF poprzez wydobycie Bitcoin. EDF to największa państwowa firma energetyczna w kraju. Według Chappaz, takie podejście mogłoby pomóc zmniejszyć zadłużenie firmy. Wielu w szerszej społeczności kryptowalutowej świętowało ten pomysł.
Jeśli Europa podda się tym strategiom, czy amerykańskie firmy poczują się bardziej skłonne do przeniesienia swoich operacji za granicę? Pearl mówi, że tak, ale Europa nie jest preferowanym regionem:
„Myślę, że przeciwwagą jest to, że koszty pracy są droższe w Europie. Może być znacznie więcej biurokracji przy uzyskiwaniu pozwoleń i budowie infrastruktury. Zastanawiam się, czy istnieją inne bariery regulacyjne i pracownicze, które sprawią, że przeniesienie do Europy będzie mniej prawdopodobne niż przeniesienie do innych części Azji.”
Jednak proste przeniesienie nie wyeliminuje potrzeby dostępu do stałej dostawy ASIC.
Cła Trumpa: Mało prawdopodobny wynik
Jak dotąd żaden kraj nie był w stanie produkować ASIC na skalę i z szybkością, jaką ma Chiny. Może to być również w najlepszym interesie Chin, aby przenieść swoje operacje do Stanów Zjednoczonych. Pearl kontynuuje:
„Możliwe, że niektóre chińskie firmy produkujące ten sprzęt faktycznie zlokalizują moce produkcyjne w USA, aby nie podlegały cłom. Ale to wymaga przeniesienia zakładów i uzyskania pozwoleń. To coś, co zajmuje czas i nie stanie się jutro.”
Jednak biorąc pod uwagę wrogość między tymi dwoma krajami, wydaje się to mało prawdopodobne.
Ostatecznie produkcja krajowa oferuje najlepszą drogę do samowystarczalności USA. Jednak będzie to skomplikowany i długotrwały proces.
Przenoszenie operacji na ląd
Pod rządami Bidena Kongres zatwierdził ustawę CHIPS and Science Act w lipcu 2022 roku. Ustawa ta została zaprojektowana, aby zwiększyć krajową produkcję półprzewodników w Stanach Zjednoczonych.
Chociaż nie wymienia ona bezpośrednio sprzętu ASIC, jej przepisy silnie zachęcają i motywują do relokacji i ustanowienia wszelkiego rodzaju produkcji półprzewodników w granicach USA, w tym tych związanych z ASIC. Następnie Pearl stwierdza:
„Jeśli administracja [Trumpa] nie spróbuje cofnąć części tego, co zostało zrobione w ramach ustawy CHIPS w zakresie przenoszenia mocy produkcyjnych do USA, możliwe, że w ciągu najbliższych kilku lat amerykańskie firmy opracują ASIC, które będą konkurencyjne. Ale to długoterminowy projekt – nie jest łatwo opracować te chipy.”
Dwa dni temu Hut 8, główna północnoamerykańska firma zajmująca się wydobyciem Bitcoin, nawiązała współpracę z Erikiem Trumpem, aby uruchomić American Bitcoin, dążąc do uczynienia go największym na świecie czystym górnikiem.
Chociaż ta inicjatywa jest zgodna z celem prezydenta Trumpa, aby przywrócić produkcję do USA, Hut 8, podobnie jak inni amerykańscy górnicy, polega na sprzęcie ASIC. To stwarza potencjalny konflikt z jego polityką celną.
W międzyczasie amerykańscy górnicy będą musieli zmagać się z istniejącą zależnością od chińskich ASIC.
Amerykańskie firmy nadal będą odczuwać wpływ ceł Trumpa na kluczowy chiński sprzęt do wydobycia kryptowalut. To potrwa, dopóki USA nie będą w stanie efektywnie przenieść szerszej produkcji i wytwarzania na własne terytorium.
Jeśli ogłoszenia “Dnia Wyzwolenia” i cła Trumpa będą obejmować większe opłaty na Chiny, krajowe firmy wydobywcze, zarówno duże, jak i małe, zobaczą znaczny wzrost kosztów produkcji. Zakłócenia w ściśle powiązanej dynamice łańcucha dostaw również zakłócą ich działalność. Jak zareagują, jeszcze nie wiadomo.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Wyjaśnienie
Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
