W ostatnich tygodniach, Bitcoin ostro spadł z ATH powyżej 126 000 USD, a rynek w 2026 roku znów żyje ogromnym strachem (Fear and Greed index na poziomie nawet 7). Polski analityk, Piotr Ostapowicz odpowiada na pytanie, czy Bitcoinowi grozi kilkuletnia bessa i czy czeka nas 5 lat stagnacji. Jednocześnie uspokaja, że system finansowy raczej nie pozwoli aktywom stać w miejscu przez długi czas.
Rynek kryptowalut znów przechodzi fazę niepewności, jednak według influencera nie jest to powód do paniki.
SponsoredGeopolityka, stres i Bitcoin w 2026 roku
Piotr Ostapowicz zauważa, że w 2025 roku działo się „w cholerę dużo”. Wskazuje na wojny, sankcje i napięcia między mocarstwami. Dodaje także zmiany w systemie finansowym. Jednak podkreśla, że świat zawsze był pełen napięć.
Influencer nie prognozuje apokalipsy. Twierdzi, że niepewność jest normą na rynkach. Według niego inwestor musi zaakceptować ten fakt. W przeciwnym razie stres przejmie kontrolę nad decyzjami.
Czy geopolityka zniszczy Bitcoin? Nie, ponieważ rynek funkcjonuje w cyklach. Czy napięcia mogą wywołać zmienność? Tak, ale zmienność to naturalna część inwestowania.
Piotr podkreśla, że inwestor ma ograniczony wpływ na wydarzenia globalne. Dlatego radzi skupić się na tym, co realnie kontroluje. Wskazuje na zdrowie, rodzinę i finanse osobiste. To one budują stabilność w trudnych czasach.
Czy Bitcoinowi grozi kilkuletnia bessa?
Ostapowicz bezpośrednio odnosi się do pytania o kilkuletnią bessę. Rozważa scenariusz regularnych spadków lub boczniaka przez 5 lat. Odpowiada jednak w sposób wyważony. Jego zdaniem taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Sponsored Sponsored“Czy istnieje możliwość na kilkuletnią bessę? […] Oczywiście wszystko na rynkach finansowych może się wydarzyć, jednak biorąc pod uwagę fakt jak zbudowany jest system finansowy, kredyt, zadłużenie, dewaluacja, fiat, osobiście wątpię, że aktywa wytrzymają kilka lat bez wzrostów.”
Influencer tłumaczy, że system finansowy opiera się na kredycie i zadłużeniu. Dodaje, że dewaluacja walut fiat wymusza wzrost cen aktywów. W takim środowisku długie stagnacje są trudne do utrzymania. Dlatego wątpi w kilkuletni brak wzrostów.
Czy wszystko może się wydarzyć? Tak, ponieważ rynek bywa nieprzewidywalny. Jednak Piotr patrzy na strukturę systemu. Według niego cykle wzrostów i korekt są naturalnym mechanizmem gospodarki.
Strategia DCA jako odpowiedź na niepewność
Piotr podkreśla, że portfel powinien być spersonalizowany. Osoba lubiąca ryzyko może reagować na wydarzenia geopolityczne. Jednak on sam nie należy do tej grupy. Uznaje takie podejście za zbyt stresujące.
Dla inwestora długoterminowego proponuje strategię DCA. Polega ona na regularnym inwestowaniu stałej kwoty. Strategia działa niezależnie od bieżącej ceny. Dzięki temu ogranicza emocje.
Ostapowicz twierdzi, że „odkrył ją na nowo”. Uważa ją za idealną do budowania pozycji w Bitcoinie. DCA nie nadaje się do celu 100x w 3 miesiące. Jednak świetnie sprawdza się w długim terminie.
SponsoredDlaczego DCA działa? Ponieważ rozkłada ryzyko w czasie. Nie wymaga przewidywania dołka. Pozwala inwestować nawet wtedy, gdy inwestor jest na rybach czy zbiera grzyby.
Najważniejsze elementy podejścia Piotra obejmują:
- korzystanie ze wskaźników niezależnych od ceny
- monitorowanie średniej ceny zakupu inwestorów
- systematyczne odkładanie kapitału
Influencer zapowiada rozwinięcie tematu w kolejnych filmach. Obiecuje szczegółowe materiały w ciągu 1–2 miesięcy. Tym samym buduje długoterminową narrację edukacyjną.
Psychika inwestora ważniejsza niż nagłówki
Piotr zwraca uwagę na przygotowanie mentalne. Uważa, że inwestor powinien zaakceptować brak kontroli nad światem. W zamian powinien skupić się na tym, co realnie zależy od niego. Takie podejście zmniejsza stres.
Porównuje inwestowanie do zdrowia. Nie warto panikować wizją pandemii za 2–3 lata. Lepiej skupić się na śnie, ćwiczeniach i nawodnieniu dzisiaj. Podobnie działa budowanie portfela.
Krytykuje także krypto-community za nadmierne skupienie na świecie zewnętrznym. Dawniej wiele zależało od „króla na zamku”. Dziś inwestor ma więcej narzędzi w swoich rękach. To zmienia perspektywę.
Czy obecna bessa to powód do rezygnacji? Nie, ponieważ korekty są częścią cyklu. Czy warto interesować się aktywami bardziej w bessie niż w euforii? Według Piotra tak właśnie należy robić.
Influencer podsumowuje, że długoterminowa kilkuletnia bessa jest mało prawdopodobna. System finansowy sprzyja okresowym wzrostom aktywów, w tym Bitcoina. Jeśli system kiedyś się zmieni, inwestor dostosuje strategię. Na razie jednak warto zachować spokój i działać konsekwentnie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.