Bitcoin może spaść do 42 000 USD już w nadchodzącym tygodniu – taką prognozę stawia KryptoBlogger, rozpoznawalny polski analityk. W jego ocenie eskalacja konfliktu na wschodzie oraz napięcia wokół Iranu mogą stać się zapalnikiem do kolejnej fali wyprzedaży. Analityk wskazuje, że rynek porusza się szybciej niż w 2022 roku, a poniedziałek może przynieść silny ruch spadkowy.
To scenariusz, który może mocno zrewidować krótkoterminowy optymizm części inwestorów.
Bitcoin po 42 000 USD w ciągu tygodnia?
KryptoBlogger, znany polski analityk, skomentował sytuację, która w ostatnich dniach zaogniła się na wschodzie. Jego zdaniem, konflikt i jego eskalacja, jaka ostatnio nastąpiła – wstrząśnie rynkiem. Według niego spadki rozpoczną się już w poniedziałek o północy.
KryptoBlogger wprost napisał: „Bitcoin w nadchodzącym tygodniu za 42 000 USD”. W kolejnych wpisach podkreślał, że nawet jeśli pojawi się chwilowe odbicie i zgarnięcie płynności wyżej, scenariusz spadku może jedynie opóźnić się o kilka dni.
Według niego obecna dynamika rynku jest wyraźnie szybsza niż podczas poprzedniej bessy. Zwraca uwagę, że w 2022 roku konsolidacja trwała 32 dni, natomiast teraz tempo ruchu spadkowego jest o około 25% większe. W jego analizie kluczowe znaczenie ma korelacja wydarzeń geopolitycznych – w tym ataku na Iran – z otwarciem kontraktów CME i reakcją amerykańskiej sesji.
Analityk wskazuje również na wybicie z krótkoterminowego kanału wzrostowego oraz formowanie niedźwiedziego trójkąta, w którym płynność znajduje się po obu stronach rynku. Jego bazowy scenariusz zakłada wybicie dołem i kontynuację korekty. Jednocześnie zastrzega, że jeśli „manipulatorzy” najpierw ściągną płynność z góry, jest gotów zagrać pod ruch wzrostowy – co pokazuje, że jego podejście ma charakter czysto tradingowy, a nie ideologiczny.
W jego ocenie kluczowe będą najbliższe godziny po otwarciu rynków. „Poniedziałek będzie spadkowy” – napisał, sugerując, że inwestorzy powinni być czujni szczególnie w nocy, gdy rusza handel na instrumentach pochodnych.
Geopolityka, ropa i panika. „Kupuj na dźwięk armat”?
KryptoBlogger odnosi się także do popularnej maksymy: „Kupuj na dźwięk armat”. Jego zdaniem jednak prawdziwa panika może być dopiero przed nami. Zadaje retoryczne pytania o bezpieczeństwo transportu przez Cieśninę Ormuz oraz o możliwy wzrost cen ropy i powrót presji inflacyjnej.
W jego analizie konflikt na wschodzie może wywołać efekt domina: droższa ropa, wyższa inflacja, presja na banki centralne i w konsekwencji ucieczka kapitału z ryzykownych aktywów, takich jak kryptowaluty. To właśnie w tym kontekście poziom 42 000 USD jawi się jako realny cel dla kontynuacji korekty.
Analityk zwraca też uwagę na techniczne strefy wsparcia, w tym tzw. Golden Pocket. W jego ocenie wypadnięcie dołem z tej strefy otworzy drogę do głębszego ruchu spadkowego. Z kolei utrzymanie wsparcia i wybicie górą mogłoby oznaczać jedynie retest wcześniejszego kanału wzrostowego, zapoczątkowanego tuż po pierwszych doniesieniach o eskalacji napięć.
Co istotne, KryptoBlogger podkreśla, że nie chodzi o „zrobienie 100% na jednym strzale”, lecz o powtarzalność i konsekwencję w działaniu. Jego strategia opiera się na wyczekiwaniu wybicia i reagowaniu na potwierdzony kierunek, a nie na emocjonalnym handlu pod nagłówki.
Czy Bitcoin rzeczywiście zobaczy 42 000 USD w ciągu kilku dni? W obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej i rosnącej zmienności rynku taki scenariusz przestaje być jedynie skrajną prognozą, a staje się realną możliwością, którą coraz więcej traderów bierze pod uwagę.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.