Binance, największa na świecie giełda kryptowalut, odniosła drugie duże zwycięstwo w federalnym sądzie USA w ostatnich tygodniach, co stanowi ważny moment prawny dla firmy.
W tym czasie giełda wytacza sprawę sądową przeciwko mediom TradFi, oskarżając je o „fałszywe i zniesławiające wypowiedzi”.
Radczyni prawna Binance nazywa zwycięstwa giełdy w amerykańskich sądach „znaczącym momentem prawnym”
Orzeczenie to zapadło zaledwie kilka dni po tym, jak inny federalny sąd w Stanach Zjednoczonych, w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku, również oddalił wszystkie roszczenia w ramach ustawy ATA przeciwko Binance. Giełda poinformowała:
„Sądy zbadały już te roszczenia przy dwóch odrębnych okazjach i uznały je za pozbawione podstaw. Te rozstrzygnięcia mówią same za siebie.”
Informacja ta pojawiła się w momencie, gdy Eleanor Hughes, główna radczyni prawna Binance, zwróciła uwagę na szersze znaczenie tych orzeczeń dla branży kryptowalut.
Hughes powiedziała, że federalny sąd w Alabamie oddalił zarzuty wobec giełdy dotyczące przestrzegania sankcji oraz finansowania terroryzmu, po podobnym oddaleniu sprawy przez sąd w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku. Radczyni prawna Binance wyraziła:
„Podkreślają one, że zarzuty związane z przestrzeganiem sankcji oraz finansowaniem terroryzmu są poważnymi sprawami, które wymagają potwierdzenia wiarygodnymi dowodami, a nie opierania się na retoryce czy domysłach. Te rozstrzygnięcia mówią same za siebie.”
Ponadto, dyrektor prawna Binance stwierdziła, że giełda będzie nadal przeciwstawiać się próbom wykorzystywania systemu prawnego do atakowania branży kryptowalut. Hughes dodała:
„Nie będziemy tolerować prób nadużywania systemu prawnego w celu uderzenia w naszą branżę, a mój zespół pozostaje tak samo zaangażowany jak zawsze w przejrzystość, bezpieczeństwo oraz zgodne z prawem działanie we wszystkim, co robimy.”
Oświadczenia pojawiają się w czasie trwających sporów prawnych i wizerunkowych wokół giełdy. Wczoraj największa giełda na świecie złożyła pozew przeciwko dziennikowi The Wall Street Journal w związku z lutowym artykułem. Według firmy artykuł zawierał „fałszywe i zniesławiające stwierdzenia”, błędnie przedstawiające działalność spółki.
Pozew ma na celu ochronę reputacji Binance oraz pociągnięcie do odpowiedzialności za rozpowszechnianie informacji. Jak twierdzi firma, doprowadziły one do bezpodstawnych zapytań ze strony organów rządowych. Jeden z użytkowników skomentował:
„Oddalenie zarzutów dotyczących sankcji pokazuje, że sądy wymagają faktów, a nie sensacyjnych narracji. To może zwiększyć zaufanie do giełd takich jak Binance.”
Mimo tych informacji cena tokena BNB od wzrosła jedynie nieznacznie o 0,65%. W chwili pisania tego tekstu wynosiła 649,32 USD.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.