Najstarszy i pierwszy bank komercyjny w Tajlandii, Siam Commercial Bank, zakupił większościowy pakiet udziałów w tajlandzkiej giełdzie kryptowalutowej Bitkub. Jest to jedna z niewielu licencjonowanych giełd w kraju i będzie działać jako platforma startowa dla rosnącego zaangażowania SCB w klasę aktywów kryptowalutowych.
Pierwszy bank komercyjny w Tajlandii, Siam Commercial Bank, nabył 51% udziałów w tajlandzkiej giełdzie Bitkub, zgodnie z ogłoszeniem opublikowanym 2 listopada. Giełda zauważyła, że transakcja posłuży długoterminowemu wzrostowi platformy i “położy fundamenty pod biznes finansowy przyszłego świata”. Bank nabył pakiet akcji za około 537 milionów dolarów.
Oczekuje się, że transakcja zostanie zamknięta w pierwszym kwartale 2022 roku. Ale ogłoszenie jest wskazówką, że wszystkie elementy są na miejscu. Oznaczałoby to, że po raz pierwszy komercyjny bank w Tajlandii ma udziały w giełdzie kryptowalutowej. Transakcja będzie podlegać zatwierdzeniu przez regulatorów finansowych.
SponsoredBitkub Online jest jedną z niewielu licencjonowanych giełd kryptowalutowych w Tajlandii. Jako główny udziałowiec, SCB, wraz z Bitkub, będzie pracować nad stworzeniem ekosystemu aktywów cyfrowych. Z giełdą służącą jako kluczowy filar infrastruktury. Prezes SCB Arthit Nanthawittaya był optymistycznie nastawiony do tego, jak giełda może pomóc wesprzeć wejście w nową erę gospodarczą,
Jest to zgodne ze strategią spółki macierzystej SCBX, która chce przekształcić się w grupę zajmującą się technologiami finansowymi.
Możemy sprostać nowym potrzebom konsumentów i wejść na nowe, konkurencyjne pole, które pojawi się bardzo szybko w ciągu najbliższych 3-5 lat.
SCB jest najstarszym bankiem w Tajlandii, powstałym w 1907 roku. Dokonał wielu prób w przestrzeni kryptowalutowej, zanim zainwestował w Ripple, BlockFi i Alpha Finance. Posiada również jednostkę venture capital, która inwestuje w startupy w tej przestrzeni.
Jak wygląda sytuacja w Tajlandii w kwestii kryptowalut?
Tajlandia ma aktywną bazę użytkowników kryptowalut, ale ogólnie rzecz biorąc, rząd jest ambiwalentny wobec rynku kryptowalut. Premier Tajlandii ostrzegał inwestorów przed klasą aktywów kryptowalutowych, gdy adopcja gwałtownie wzrosła w II i III kwartale 2021 roku.
Jednak żadne z dotychczasowych działań nie były tym, co można by nazwać drakońskimi. Najbardziej negatywnym wydarzeniem było zdelegalizowanie przez tajską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) NFT i tokenów meme. Regulator finansowy złożył również skargę karną przeciwko Binance w lipcu 2021 roku, argumentując, że ta ostatnia działa bez licencji.
Ale z tą umową SCB i Bitkub, wydaje się, że kraj jest skłonny pozwolić rynkowi rozkwitnąć tak długo, jak długo istnieją kontrole. Jest to dobrodziejstwo dla młodszych obywateli kraju, którzy są żywo zainteresowani kryptowalutami.