Bitcoin coraz częściej pojawia się w rozmowach o finansowej wolności. Według amerykańskiego przedsiębiorcy Shehzana Maredii wiele osób o przeciętnych dochodach buduje majątek właśnie dzięki tej kryptowalucie. Jego zdaniem kluczem jest systematyczne oszczędzanie i wykorzystywanie Bitcoina jako narzędzia finansowego.
Dlatego coraz więcej inwestorów zaczyna patrzeć na Bitcoin nie jak na spekulację, ale jak na długoterminowe oszczędności.
Dlaczego Bitcoin upraszcza osobiste finanse
Shehzan Maredia uważa, że współczesne finanse osobiste są nadmiernie skomplikowane. Wiele produktów bankowych wymaga dużej wiedzy oraz wielu formalności. W efekcie przeciętna osoba często czuje się zagubiona.
Bitcoin według niego rozwiązuje część tego problemu. Pozwala bowiem na proste oszczędzanie w cyfrowej formie. Wystarczy regularnie odkładać niewielką część dochodu.
Dlaczego to działa? Wiele osób kupuje Bitcoin z każdej wypłaty przez kilka lat. W ten sposób buduje kapitał bez spekulacji i hazardu.
Maredia podkreśla, że ponad 90% użytkowników jego platformy Lava pożycza pieniądze pod zastaw Bitcoina. Robią to jednak nie po to, aby zwiększać ryzyko inwestycyjne. Zamiast tego chcą poprawić swoją sytuację życiową.
Jak osoby o średnich dochodach budują majątek
W rozmowie z Anthonym Pompliano Maredia przytacza kilka prawdziwych historii użytkowników. Pokazują one, że bogactwo nie zawsze pochodzi z wielkich inwestycji. Często wynika z konsekwentnego oszczędzania.
Jednym z przykładów jest pracownik Madison Square Garden. Pracuje on jako bileter. Jednak dzięki długoterminowemu kupowaniu Bitcoin zgromadził ponad 1 mln USD.
Inna historia dotyczy kierowcy szkolnego autobusu. Ten inwestor posiada co najmniej 2 mln USD w BTC. Jednocześnie pożyczył ponad 1 mln USD, aby kupić lepszy dom.
Co ciekawe, obie osoby nadal pracują zawodowo. Nie przestają jednak budować swojego bezpieczeństwa finansowego. Według Maredii pokazuje to siłę długoterminowego oszczędzania.
Strategia „kup, pożycz, umrzyj” i Bitcoin
W świecie inwestycji coraz częściej pojawia się strategia „buy, borrow, die”. Polega ona na kupowaniu aktywa, a następnie pożyczaniu pieniędzy pod jego zastaw. Dzięki temu inwestor nie musi sprzedawać aktywa.
Strategia działa także w przypadku kryptowalut. Inwestor może zastawić swój Bitcoin i otrzymać gotówkę. Dzięki temu nie realizuje zysków kapitałowych:
“Ludzie pożyczają pod swój Bitcoin, żeby opóźnić sprzedaż – bo spodziewają się, że cena będzie wyższa w przyszłości. Zamiast sprzedawać i płacić podatek, wolą pożyczyć i zachować Bitcoina.”
Platforma Lava oferuje właśnie takie rozwiązania. Użytkownik może pożyczyć pieniądze przy wskaźniku LTV do 50%. Oznacza to, że 1 mln USD w BTC pozwala uzyskać do 500 000 USD pożyczki.
Pożyczki posiadają również stosunkowo niskie oprocentowanie. Według Maredii wynosi ono około 6,5–7,5% rocznie. Dodatkowo użytkownik korzysta z elastycznej linii kredytowej Bitcoin Line of Credit.
Jak Lava chroni użytkowników przed likwidacją
Rynek kryptowalut bywa bardzo zmienny. Dlatego wiele osób obawia się pożyczek zabezpieczonych kryptowalutą. Maredia twierdzi jednak, że odpowiednie narzędzia znacząco zmniejszają ryzyko.
Platforma Lava stosuje kilka mechanizmów ochronnych. Automatycznie monitoruje poziom zabezpieczenia. W razie potrzeby system dodaje dodatkowe zabezpieczenie.
Najważniejsze elementy systemu obejmują:
- automatyczne dodawanie dodatkowego BTC jako zabezpieczenia
- powiadomienia o zmianach poziomu zabezpieczenia
- wsparcie klienta działające w USA
Podczas ostatniego dużego spadku Bitcoin platforma uniknęła wielu likwidacji. Co ciekawe, liczba nowych pożyczek nawet wzrosła. Użytkownicy woleli pożyczyć środki niż sprzedać kryptowalutę.
Średnie LTV całego portfela pożyczkowego wynosiło niedawno około 30%. To stosunkowo konserwatywny poziom zarządzania ryzykiem.
Stablecoiny i przyszłość finansów cyfrowych
Maredia zwraca uwagę także na rolę stablecoinów. Jego zdaniem są one bardzo ważnym elementem nowoczesnych finansów. Pozwalają bowiem na szybkie przesyłanie pieniędzy na całym świecie.
Stablecoiny działają podobnie jak cyfrowe dolary. Użytkownik może wysłać je o każdej porze dnia. System działa 24/7 bez ograniczeń bankowych.
Wielu użytkowników zaczyna właśnie od stablecoinów. Najpierw konwertują lokalną walutę na cyfrowe dolary. Dopiero później kupują Bitcoin jako długoterminowe oszczędności.
Platforma Lava rozwija także inne funkcje finansowe. Użytkownik może kupować Bitcoin bez opłat. Może również zarabiać około 6,5% na dolarowych obligacjach skarbowych.
Firma planuje również kartę płatniczą Lava. Pozwoli ona wydawać stablecoiny w czasie rzeczywistym. System będzie działał na infrastrukturze Visa.
Dlaczego Lava skupia się wyłącznie na Bitcoinie
Maredia przyjmuje dość kontrowersyjne stanowisko wobec rynku kryptowalut. Uważa, że wiele projektów nie ma realnej użyteczności. Jego zdaniem część z nich przypomina hazard.
Dotyczy to zwłaszcza wielu memecoinów. W jego opinii niektóre infrastruktury blockchain również pozostają eksperymentami. Dlatego Lava skupia się tylko na dwóch rozwiązaniach.
Firma koncentruje się na:
- Bitcoin jako narzędziu oszczędzania
- stablecoinach jako cyfrowych dolarach
Maredia uważa również, że przyszłość finansów należy do tokenizacji. Stablecoiny już dziś zmieniają globalny system płatności. Jednocześnie Bitcoin może pełnić rolę cyfrowego magazynu wartości.
Co ciekawe, przedsiębiorca ma także sceptyczne podejście do sztucznej inteligencji w programowaniu. Jego zdaniem narzędzia AI często obniżają jakość kodu. Dlatego Lava prawie nie używa AI do tworzenia oprogramowania.
Firma stawia raczej na mały zespół doświadczonych inżynierów. Wielu z nich pochodzi z tradycyjnego sektora fintech. Według Maredii taka strategia pozwala tworzyć bardziej stabilne produkty.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.