Dow Jones jest wyznacznikiem tego, jak radzi sobie amerykańska giełda. Jeśli ten indeks idzie do góry o ponad 11%, oznacza to niezwykle udany dzień dla inwestorów. A właśnie takim wynikiem zakończył się wtorek na amerykańskich notowaniach.
W ostatnim czasie dużo piszemy o największej gospodarce świata. Są jednak ku temu powody, bo w USA dzieje się naprawdę dużo. Najpierw System Rezerwy Federalnej (Fed) ogłosił, że jest w stanie dodrukować praktycznie nieograniczoną ilość pieniędzy. To sprawiło kolejne spadki. Dzisiejsze informacje spowodowały jednak, że nastąpiło wielkie odbicie, a echo spadających kamieni z serc inwestorów niesie się do teraz.
SponsoredNajlepszy wynik od niemal 90 lat
Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych już zamknęła swój dzień. A jaki to był dzień? Niemalże spektakularny! Dow Jones skończył z wynikiem 20704,91 punktów, co oznacza wzrost o 2112,98 punktów (11,37% w górę).
The Dow closed 2,112.98 points higher (more than 11%) at 20,704.91, recording its biggest one-day percentage gain since 1933
— NYSE 🏛 (@NYSE) March 24, 2020
To jednak niejedyne osiągnięcie nowojorskiej giełdy. Znaczne zyski odnotowały też S&P 500 i Nasdaq. Więcej o wtorkowych sukcesach pisze ICE Data Services:
Today’s market update:
• The Dow had its biggest one-day point gain ever, closing up 11.37%
• Sentiment buoyed as Congress closes in on stimulus package
• The ICE BofA MOVE Index, measuring bond volatility, fell over 24 points to close at 111.09— ICE Data Services (@ICEDataServices) March 24, 2020
Podobnie jak wczorajsze spadki, dzisiejsze wzrosty nie nastąpiły bez powodu. Rynki zostały opanowane przez inwestorów, którzy dostali wiarygodne raporty rządowe. Rzekomo Kongres od razu przyjmie pakiet ustaw stymulujących wzrost gospodarczy o wysokości 2 bilionów dolarów, które mają złagodzić szkody spowodowane koronawirusem.
Nancy Pelosi, spiker Izby Reprezentantów, mówiła, że nastroje są bardzo optymistyczne i ustawa powinna dość szybko pójść pod głosowanie. Jej szczegóły są jednak jeszcze dopracowywane.
Złoty środek?
SponsoredCzy to jednak oznacza koniec kłopotów amerykańskiej gospodarki? Czy wystarczyło pozwolić Rezerwom Federalnym dodrukować jaką bądź ilość pieniędzy, a następnie przeznaczyć 2 biliony na pomoc w walce z koronawirusem?
Innego zdania jest Andrew Yang, były kandydat na prezydenta USA z ramienia Demokratów. Twierdzi on, że sztuczne pompowanie gospodarki może zadziałać przez chwilę, ale kluczem jest powstrzymanie wirusa i powrót ludzi i przedsiębiorstw do pracy.
You know what will revive the economy? Suppressing and containing the virus. That’s it.
— Andrew Yang🧢⬆️🇺🇸 (@AndrewYang) March 24, 2020
Co te wzrosty oznaczają dla Bitcoina? Wczoraj BTC notował wysokie wzrosty, a najczęściej argumentowano je właśnie kiepską kondycją amerykańskiej giełdy. Czy teraz czekają nas spadki? Czy może najmocniejsza kryptowaluta świata będzie wciąż szła w górę?