Do końca lutego zostało już tylko kilka dni, a krypto-wieloryby po cichu zmieniają swoje pozycje. Szeroki rynek pozostaje niepewny, jednak dane on-chain pokazują coś innego. Duzi inwestorzy selektywnie zwiększają zaangażowanie w trzech tokenach — jeden szuka kierunku, jeden celuje w wybicie, a jeden liczy na większy zysk.
Wraz ze zbliżającym się marcem, duzi gracze wydają się działać z wyprzedzeniem.
Wieloryby wchodzą w Uniswap (UNI)
Uniswap to jedna z najciekawszych kryptowalut z wyraźną aktywnością wielorybów przed marcem. Pomimo wyprzedaży w całym rynku, UNI wzrósł prawie o 15,5% w ciągu ostatnich 24 godzin, chwilowo osiągając 4,29 USD, po czym mocno się cofnął.
Mimo to krypto-wieloryby nie tracą pewności. Dane on-chain pokazują, że duzi posiadacze zwiększyli swoje zasoby UNI z 639,06 mln do 640 mln tokenów. Dokonali tego tylko 26 lutego. Przy obecnym kursie ta nagła akumulacja jest warta około 1 mln USD. To z kolei pokazuje spokojne przekonanie mimo korekty od dziennego szczytu.
Kontekst wykresu wyjaśnia dlaczego takie zainteresowanie. UNI konsoliduje się wewnątrz rozwijającego się symetrycznego trójkąta. Coraz niższe szczyty spotykają się z coraz wyższymi dołkami na zbieżnych liniach trendu. Ostatnie dwie próby wybicia powyżej górnego oporu zostały zdecydowanie odrzucone. Sprzedający wchodzili dokładnie na granicy trójkąta. Duży knot z dzisiejszej sesji odzwierciedla tę walkę — impet do góry, podaż kontruje.
Jednak pozycjonowanie inteligentnych graczy pozostaje agresywne, bo wskaźnik Smart Money Index ciągle jest wysoko ponad linią sygnału. To utrzymuje szansę na wybicie, jeśli ogólna kondycja rynku się poprawi. Potwierdzone 12-godzinne zamknięcie powyżej 4,21 USD potwierdziłoby rajd. Ten ruch otworzyłby drogę do 4,88 USD i ewentualnie 5,95 USD, jeśli rotacja DeFi przyspieszy w marcu.
Po stronie spadkowej, kluczowym wsparciem pozostaje poziom 3,81 USD. Przebicie jego grozi sprowadzeniem UNI do dolnej krawędzi trójkąta. Jednak kupujący regularnie bronią tego obszaru od początku lutego, co sugeruje, że symetryczna struktura jest nienaruszona i ciągle się zawęża. Jeżeli jednak zacznie się wyprzedaż na większym rynku, warto uważnie obserwować pozycje wielorybów i smart money.
Wieloryby akumulują Bitcoin Cash (BCH)
Bitcoin Cash to kolejny przypadek, gdzie wieloryby zaczęły gwałtownie akumulować. BCH wzrósł tylko o 1,5% w ostatnich 24 godzinach, czyli mniej niż większość monet na szerszym rynku. Jednak w dalekosiężnej perspektywie altcoin wzrósł prawie 70% rok do roku. To imponujący wynik. Większość topowych kryptowalut nie może się tak pochwalić.
Ta długoterminowa siła napędza świeże przekonanie o wzrostach. Największa grupa posiadaczy BCH, czyli portfele z 100 000 do 1 000 000 monet, powiększyła zasoby z 4,3 mln do 4,4 mln BCH. Jest to prawie za 50 mln USD. Ruch był szybki i zdecydowany. Co ciekawe, te wieloryby do 25 lutego systematycznie redukowały pozycje. Potem uformowało się ramię odwróconej formacji głowy z ramionami.
Cena zaczęła rosnąć 24 lutego. Do 26 lutego akumulacja znacząco przyspieszyła. To była celowa decyzja. Wieloryby czekały aż formacja się ukształtuje, zanim zainwestowały. To dyscyplina, a nie impulsywne kupowanie. Na interwale 8-godzinnym BCH zyskał około 10% od 24 lutego, obecnie jednak się cofa.
Teraz kurs zbliża się do linii szyi tej odwróconej formacji głowy z ramionami. Potwierdzone wybicie powyżej 598 USD byłoby sygnałem przełamania, czego BCH może próbować w marcu. Projekcja formacji pokazuje potencjał wzrostu w kierunku 777 USD. Najpierw jednak należy pokonać techniczny opór przy 570 USD.
Biorąc pod uwagę roczne wyniki BCH, oba cele — najpierw linia szyi (19%), a potem cel na 777 US — są realne. Układ ma jednak jasne poziomy unieważnienia. Brak powrotu powyżej 508 USD to pierwszy sygnał ostrzegawczy. Natomiast spadek poniżej 470 USD istotnie osłabi formację. Z kolei zamknięcie poniżej 423 USD całkowicie ją zaneguje i podważy tezę o przewadze wielorybów.
Chainlink (LINK) nie pierwszy raz na celowniku dużych graczy
Chainlink zamyka trójkę tokenów, w których akumulacja przez wielorybów nabrała tempa na początku marca. Do 25 lutego wieloryby systematycznie sprzedawały LINK. Sytuacja zmieniła się 26 lutego. Duzi posiadacze zwiększyli zapasy z 591,96 mln do 592,33 mln tokenów. Dodali więc 370 000 LINK. Przy obecnej cenie ten zakup to około 3,5 mln USD — nagła zmiana strategii.
Powód jest jasny. Na wykresie 12-godzinnym Chainlink wybił się wczoraj z formacji odwróconej głowy z ramionami, co przewidzieli analitycy BeInCrypto. To nie były zakupy krótkoterminowe. Wieloryby ruszyły dopiero po potwierdzeniu wybicia, kupując na podstawie dowodów, a nie spekulacji.
Po wybiciu altcoin napotkał opór przy 9,62 USD i cofnął się. Jednak jego kurs mocno trzyma się w okolicy 9,28 USD, co stanowi silną strefę wsparcia. Ten poziom musi się utrzymać, by pozytywny układ pozostał aktualny.
Jest tu jeszcze jedna oznaka siły. Wskaźnik przepływu Chaikina przekroczył linię zera 20 lutego. To wydarzenie poprzedziło wybicie, sygnalizując napływ kapitału instytucjonalnego do LINK jeszcze przed ruchem ceny. Obecnie wskaźnik Chaikina wynosi 0,13.
Wzrost wskaźnika CMF w okolice 0,18 potwierdziłby wzmożony udział instytucji i dałby altcoinowi impuls do dalszych wzrostów.
Jeśli zakupy wrócą, a nastroje się utrzymają, wybicie powyżej 9,62 USD i potem 10,05 USD otworzy drogę do realizacji celu na poziomie 11,70 USD.
Unieważnienie byczego ruchu jest proste. Korekta w okolicach 8,51 USD to pierwszy sygnał ostrzegawczy. Zamknięcie poniżej 8,04 USD poważnie osłabi strukturę i zagrozi byczym ruchom wielorybów.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.