Wróć

4 lata temu ten NFT kosztował 69 mln USD. Dziś jest wart 100 USD – Internet żartuje

sameAuthor avatar

Napisane i zredagowane przez
Jakub Dziadkowiec

29 grudzień 2025 11:00 CET
  • Dzieło Beeple’a stało się symbolem przełomu między sztuką a blockchainem.
  • Wpis o wartości 100 USD to ironiczny komentarz, a nie realna wycena.
  • Historia NFT pokazuje zmienność narracji, niekoniecznie trwałą wartość rynkową.
Promo

NFT autorstwa Beeple’a sprzedano za 69,3 mln USD (38,525 ETH), co natychmiast uczyniło je symbolem nowej epoki. „Everydays: The First 5000 Days” miało być dowodem, że sztuka cyfrowa znalazła swoje miejsce obok największych nazwisk historii. Cztery lata później Internet żartuje, że to samo dzieło jest dziś warte 100 USD.

Ten kontrast nie jest przypadkowy. To historia nie tylko o NFT, ale też o zbiorowej wyobraźni, emocjach i rozczarowaniu. Warto przyjrzeć się jej bliżej, zanim uznamy ją wyłącznie za dowcip.

Sponsored
Sponsored

Everydays: The First 5000 Days – codzienna rutyna, która stworzyła mit

Beeple, czyli Mike Winkelmann, nie zaczynał jako artysta marzący o rekordach aukcyjnych. W 2007 roku postanowił po prostu rysować codziennie jeden obraz. Chodziło o dyscyplinę, rozwój umiejętności i konsekwencję, a nie o pieniądze czy rynek sztuki.

Przez ponad trzynaście lat powstało pięć tysięcy grafik. Tematy zmieniały się wraz z epoką, nastrojami społecznymi i rozwojem technologii. Były tam polityczne komentarze, groteska, popkultura i wizje przyszłości. Projekt stał się wizualnym zapisem cyfrowego świata.

W 2021 roku Beeple połączył wszystkie prace w jeden monumentalny kolaż. Tak narodziło się „Everydays: The First 5000 Days”. Samo dzieło było imponujące technicznie, ale jego znaczenie wykraczało daleko poza estetykę. Było opowieścią o czasie, pracy i konsekwencji.

Momentem przełomowym była tokenizacja dzieła jako NFT. Christie’s, jeden z najbardziej prestiżowych domów aukcyjnych świata, wystawił je na sprzedaż. Aukcja zakończyła się kwotą 69,3 mln USD. Płatność dokonano w kryptowalutach – zgodnie z ówczesną wyceną przesłano 38,525 ETH. Ta sprzedaż uczyniła Beeple’a jednym z najdroższych żyjących artystów.

Nie kupiono wtedy tylko obrazu. Kupiono symbol nowej własności cyfrowej. Kupiono narrację o przyszłości sztuki i blockchaina. Dla wielu był to dowód, że cyfrowy świat dorósł.

Everydays: The First 5000 Days / Źródło: Screenrant
Sponsored
Sponsored

Rekord, który stał się punktem odniesienia

Sprzedaż w Christie’s miała ogromny wpływ na rynek. NFT przestały być niszą dla entuzjastów technologii. Stały się tematem rozmów w mediach głównego nurtu. Artyści, inwestorzy i kolekcjonerzy zaczęli patrzeć na blockchain z nowej perspektywy.

Jednocześnie narastały oczekiwania. Wielu uznało, że każda cyfrowa grafika może być kolejnym „Beeple’em”. Rynek szybko się przegrzał. Projekty powstawały masowo, często bez pomysłu i wartości artystycznej.

Gdy entuzjazm opadł, przyszło rozczarowanie. Wolumeny handlu spadły, a zainteresowanie masowe zniknęło. NFT zaczęły być postrzegane jako symbol bańki spekulacyjnej. W tym kontekście historia Beeple’a zaczęła być reinterpretowana.

Rekordowa cena przestała być dowodem sukcesu. Dla krytyków stała się przykładem przesady. To właśnie wtedy pojawiła się narracja o „bezwartościowych JPEG-ach”. Internet szybko znalazł prosty sposób, by to wyrazić.

Sponsored
Sponsored

Reddit i magiczne 100 USD

W jednym z popularnych wątków na Reddicie ktoś napisał, że „Everydays” jest dziś warte 100 USD. Wpis szybko zdobył popularność. Dla wielu był zabawny, dla innych prowokacyjny. Część odbiorców potraktowała go jednak dosłownie.

Nie istnieje żadna sprzedaż potwierdzająca taką wycenę. NFT Beeple’a nie trafiło ponownie na rynek. Jego właściciel nie próbował go sprzedać. Cena 100 USD nie ma więc żadnych podstaw rynkowych.

To ironia i komentarz kulturowy. Reddit nie dokonuje wycen, tylko wyraża nastroje. W tym przypadku chodzi o kontrast między euforią 2021 roku a sceptycyzmem obecnych czasów. Im większy był mit, tym chętniej się go obala.

Internauci sprowadzają wartość dzieła do pliku graficznego. Skoro każdy może go skopiować, to ich zdaniem nie ma on wartości. Pomijają jednak ideę własności cyfrowej i kontekst historyczny.

Sponsored
Sponsored

Ten żart mówi więcej o zmęczeniu narracją o szybkich zyskach. To reakcja na nadmiar obietnic. To także sposób na odzyskanie kontroli nad historią, która na chwilę wymknęła się racjonalnej ocenie.

Co naprawdę zostało z Everydays: The First 5000 Days?

„Everydays: The First 5000 Days” nie straciło swojego znaczenia. Nadal pozostaje jednym z najważniejszych dzieł cyfrowej sztuki XXI wieku. Jego wartość nie zależy od memów ani komentarzy.

Redditowa wycena 100 USD nie jest faktem, lecz symbolem zmiany nastrojów. Pokazuje, jak szybko zachwyt może zamienić się w ironię. To naturalny proces w kulturze Internetu.

Historia Beeple’a uczy, że warto oddzielać emocje od faktów. Bańki pękają, narracje się zmieniają, ale dokument epoki pozostaje. „Everydays” to nie tylko NFT, lecz zapis momentu, w którym świat uwierzył w cyfrową przyszłość.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

Zastrzeżenie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.

Sponsorowane
Sponsorowane